O swoje bezpieczeństwo martwią się mieszkańcy Świętej koło Złotowa. Domagają się przejścia dla pieszych oraz znaku ograniczenia prędkości na ruchliwej drodze powiatowej. To nie jest ich jedyna bolączka. Cykliści uważają, że ścieżka rowerowa z Świętej do Złotowa powinna być oświetlona.
Mieszkańcy Świętej narzekają, że wjazd do wsi jest bardzo niebezpieczny. Kierowcy jeżdżą tam bardzo szybko... - Ludzie bardzo szybko jeżdżą. Wymijają na trzeciego. Ja z tej strony boję się wyjeżdżać - mówią przerażeni.
Jeden z mieszkańców w ubiegłym roku wysłał pismo do Zarządu Dróg Powiatowych w Złotowie w sprawie przestawienia znaku ograniczenia prędkości. Domagał się, aby znak stanął już za lasem, bo tam zaczynają się pierwsze zabudowania.
- Często zdarza się tak że jadąc ze Świętej do swojej posesji muszę wjechać na środek jezdni, żeby zablokować komuś możliwość wyprzedzenia osoby za mną. Żebym mógł bezpiecznie wykonać manewr skręcenia w lewo na swoją posesję - wyjaśnia mieszkaniec Święte Łukasz Thomas.
Wniosek rozpatrywany był w październiku i grudniu ubiegłego roku. Nadal nic się tam nie zmieniło.
- W zasadzie od tej pory powinno być wdrożone. Myślę, że powinno być to około marca. Nie wiem, dlaczego to się tak przeciągnęło. Ale z tego co wiem jest już plan organizacji ruchu przygotowany. W najbliższym tygodniu będzie to zrobione - dziwi się opóźnieniu w działalności podległej mu jednostki wicestarosta złotowski Daniel Sztych.
Wnioskodawca chce także budowy przejścia dla pieszych na tej drodze.
- Wraz z rozwojem osiedla, które tam powstaje moim zdaniem powinna powstać również infrastruktura poprawiająca bezpieczeństwo na drodze. Czyli dojście do przystanku autobusowego młodzieży, dzieci czy osób dorosłych - tłumaczy Łukasz Thomas.
Pozostali mieszkańcy widzą w tym jednak zagrożenie. - To jest zły pomysł, bo jednak ludzie jadą. I nie wyhamują. Może być tragedia - mówią.
Jak wskazuje samorządowiec, gdyby miałoby powstać tam przejście, to musiałby być także chodnik po drugiej stronie ulicy. - Po drugie z wielu obserwacji na terenie miasta Złotowa widzimy, że jeśli przejście dla pieszych jest umieszczone bez odpowiedniego oświetlenia, bez dobrego oznakowania, bez wycinki drzew, które trzeba było zachować. To takie przejście jest bardzo niebezpieczne - tłumaczy Daniel Sztych.
Swoje oczekiwania wobec gminy mają również cykliści. Ścieżka rowerowa ze Świętej do Złotowa jest nieoświetlona.
- Mówiąc szczerze ta ścieżka przez las... W głębokiej nocy... Nie jest wesoło i przyjemnie tam jeździć.
Wracają z miasta wieczorem. Tym bardziej że będzie okres zimowy. Szybko będzie ciemno. Jest to trochę niebezpieczne. - argumentują.
Te postulaty spotkały się ze zrozumieniem samorządu, tym razem gminnego. Choć... - Z uwagi na krótki odcinek wiodący do miasta i presję użytkowników. Myślę, że projekt będzie zrobiony na całość, a wykonanie będziemy dostosowywać do możliwości finansowych - wyjaśnia wójt gminy Złotów Piotr Lach.
Dlatego w pierwszej kolejności zostanie oświetlony odcinek ścieżki przebiegającej przez las. Jednak na realizację inwestycji mieszkańcy będą musieli jeszcze poczekać. W budżecie na przyszły rok zostaną zaplanowane wydatki na dokumentację techniczno-projektową.
Komentarze