Miasto chce przejąć cmentarz dla zwierząt

Miasto chce przejąć cmentarz dla zwierząt

Piła chce przejąć cmentarz dla zwierząt na Leszkowie. To pokłosie kontrowersyjnych działań obecnego zarządcy cmentarza. Miejsce pochówku dla zwierząt było dotąd dzierżawione prywatnemu przedsiębiorcy.

Tabliczki z imionami, zdjęcia psów i kotów, a także znicze czy maskotki zniknęły w sierpniu ze zbiorowego grobu na Cmentarzu dla  zwierząt w Pile. Zbulwersowało to wielu odwiedzających to miejsce i wywołało falę komentarzy w Internecie. Od stycznia terenem tym ponownie zarządza Zenon Jażdżewski i jego fundacja. Prezes Zawsze Razem podkreślał, że nie zlikwidował tu żadnego grobu. Tłumaczył, że to zbiorowa mogiła, a nie indywidualne groby, dlatego to miejsce wymagała uprzątnięcia.

- Grób zbiorowy wiąże się z tym, że nie ma możliwości oznakowania tego grobu, postawienia imiennej tabliczki, ale rozumiem z drugiej strony potrzebę i więź, która nagle została przerwana, jeśli człowiek ma ochotę przynieść tego ulubionego pluszaka, zostawić zdjęcie. Należałoby wyznaczyć takie miejsce - mówi Beata Dudzińska, prezydent Piły.

Dzierżawca został zobowiązany przez miasto do utworzenia takiego miejsca. Ma także ogrodzić część cmentarza na której leżą zwierzęta w masowych mogiłach. Sprawą po zgłoszeniu przez Stowarzyszenie EFFATA zajął się także Powiatowy Lekarz Weterynarii.

- Ostatnia kontrola została przeprowadzona dnia 07.08.2026r. Podczas kontroli nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Cmentarz dla zwierząt spełniał wymagania weterynaryjne i mógł legalnie przyjmować zwłoki zwierząt - raportuje Robert Gotkowski, powiatowy lekarz weterynarii.

Takich cmentarzy dla zwierząt jest w Polsce tylko kilkanaście.

- I są prowadzone w różny sposób, ale ponieważ ta sytuacja tak mocno dotknęła tak wiele osób, to rozpoczęłam pewien proces, który będzie zmierzał do tego, aby przejąć to grzebowisko - informuje prezydent Piły.

To zajmie około dwóch lat. Do tego czasu Zenon Jażdżewski i jego fundacja mają uporządkować także kwestie finansowe cmentarza. Za pochowanie zwierzęcia w masowej mogile płaci się jednorazowo. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku indywidualnych grobów. Tych jest tutaj około 900. Do końca czerwca coroczną opłatę w wysokości 120 zł zapłaciło tylko... 91 osób.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.