Dzieci niby mniej, ale coraz więcej potrzebuje pomocy

Dzieci niby mniej, ale coraz więcej potrzebuje pomocy

Rodzinny Dom Dziecka powstał właśnie w Kruszewie. To trzecia taka placówka w powiecie pilskim. Choć takich miejsc przybywa, to jednak jest to kropla w morzu potrzeb opieki zastępczej. Liczba dzieci, czekających na dom zastępczy od lat pozostaje bardzo wysoka.

- To jest bardzo dobra informacja. Przekształcamy wszystkie te zawodowe rodziny zastępcze, które są z wieloletnim stażem i mają ogromne predyspozycje i doświadczenie w opiece nad dziećmi w pieczy zastępczej w rodzinne domy dziecka. Takie rodziny mogą opiekować się większą ilością dzieci. Mają również do dyspozycji osoby do pomocy. Państwo Jolanta i Wacław Nowakowie od 2007 roku są rodziną zastępczą. Myślę, że ich historia jest niezwykła, dlatego, że przechodzili przez różne etapy tej pomocy dla dzieci w pieczy zastępczej. Kolejne pokolenia wychowują - opowiada Marian Martenka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Pile.

Dzieci w pieczy zastępczej często obarczone są trudną historią. Nierzadko powoduje to szereg zaburzeń i dysfunkcji, z którymi opiekunowie muszą się zmierzyć. Tu jednak można otrzymać wsparcie. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie przydziela opiekę koordynatora, pracownika socjalnego, pedagoga czy psychologa. Ponadto opiekunowie zawodowi mogą liczyć na dobrą pensję.

W powiecie pilskim działają 202 rodziny zastępcze. Pod ich opieką jest 337 dzieci. To jednak kropla w morzu potrzeb. Mimo kryzysu demograficznego od lat nie zmniejsza się liczba dzieci, które potrzebują opieki.

- I tutaj apel jest do rodzin, które chciałyby taką funkcję spełnić. Bardzo poszukujemy i potrzebujemy osób, które chciałyby stworzyć dla dzieci bezpieczny dom - mówi Marian Martenka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Pile.

Bo bezpieczny dom w rodzinie zastępczej to dla nich często jedyna szansa na normalność.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.