Przestrzeganie RODO na Izbie Przyjęć w pilskim szpitalu nie działa? Pani Krystyna, czytelniczka asta24 opowiada, że musiała swoje dane podawać przy pełnej sali ludzi.
- Dziś miałam planowe przyjęcie na oddział. Musiałam się zgłosić do punktu przyjęć. Tam panie, zresztą bardzo miłe, pytały mnie o wszystkie dane, nazwisko, adres i numer telefonu. Czułam się bardzo niezręcznie, bo w kolejce czekało kilka osób, które doskonale słyszały co podaję. Dlaczego nikt w szpitalu nie zadba o przestrzeganie RODO? - skarży się pani Krystyna, pacjentka pilskiego szpitala i czytelniczka asta24.
fot. archiwum TV ASTA
Komentarze