Mieszkańcy protestują bo nie chcą hali na swoim osiedlu

07.07.2019   Autor: Artur Maras

Mieszkańcy ul. Pogodnej i okolic protestują przeciwko hali, która stoi w tamtym rejonie. Ich zdaniem obiekt powstał tam nielegalnie a prowadzona tam działalność jak sami mówią ma nie tylko znacząco zakłócać charakter osiedla ale także zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców.

Pisemny protest mieszkańców Koszyc w czerwcu trafił do Urzędu Miasta. Podpisało się pod nim kilkadziesiąt osób. Przeszkadza im hala przy ul. Pogodnej. Prowadzona jest w niej hurtowa sprzedaż owoców i warzyw. Jak mówią protestujący, prowadzona działalność jest nielegalna i zagraża nie tylko ich spokojowi, ale także bezpieczeństwu.

- Problem jest taki, że usługi z tym związane wiążą się z wieloma komplikacjami, chociażby z takim, że tu widziałem jak jeździły tiry. Tir jeżdżący na takich lokalnych drogach, nieprzystosowanych do takiego ciężkiego ruchu, niemających chodników, gdzie dzieci chodzą do szkoły, do autobusu, no jest to problem dla nas istotny - mówi Jacek Buszkiewicz, mieszkaniec osiedla.

Rację, niezadowolonym z takiego sąsiedztwa mieszkańcom pobliskich ulic przyznaje Urząd Miasta. Jak przekonuje dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, plany zagospodarowania przestrzennego nie przewidują w tym miejscu prowadzenia takiej działalności.

- Nie ma tam zabudowy usługowo-mieszkaniowej w tym rejonie gdzie inwestor, którego państwo tutaj widzicie z góry, zrealizował halę, która jest pod taką działalność gospodarczą wykorzystywana w tej chwili czyli i wykorzystywanie terenu jest niezgodne z planem zagospodarowania, zabudowa, którą tutaj państwo widzicie - mówi Iwona Wojtecka dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej UM Piły.

O możliwości powstania przy ul. Pogodnej obiektu niezgodnego z przepisami prawa budowlanego gmina powiadomiła Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Ten przeprowadził już kontrolę obiektu.

- Podczas naszych działań właściciel i inwestor jednocześnie, nie przedstawił nam dokumentów świadczących o legalności prowadzonych prac. W związku z powyższym wszczęliśmy postępowanie na początku wyjaśniające. W jego toku uzyskaliśmy informacje, które zobligowały nas do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie doprowadzenia tego obiektu do zgodnego z przepisami - mówi Milena Tomasz, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Pile

Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wyda decyzję administracyjną kończącą to postępowanie. Póki co inwestor ma czas na zapoznanie się z materiałem zebranym w sprawie i wniesieniem uwag lub przedstawieniem materiałów, które poświadczałyby legalność powstania hali. Jak dotąd inwestor nie potrafił przedstawić nawet projektu budowy hali czy pozwolenia na budowę. Niezależnie od decyzji Inspektora Nadzoru Budowlanego co do legalności obiektu, swoje działania prowadzi także gmina Piła.

- Opracujemy stosowną organizację ruchu, która zabroni wjazdu na ten teren samochodom o pewnym przekraczalnym ciężarze, a również będziemy współpracowali z Inspekcją Transportu Drogowego w celu bieżącej kontroli samochodów, które się tutaj pojawiają - zapowiada Krzysztof Szewc, zastępca prezydenta Piły.

Skontaktowaliśmy się z przedstawicielką tej firmy, jednak odmówiła komentarza w tej sprawie. Gdy postępowanie zostanie zakończone i faktycznie potwierdzi nielegalność istnienia postawionej hali, inwestorowi grozi nakaz rozbiórki, wysoka grzywna, a nawet zarzuty karne.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group