Słońce, wspaniałe jedzenie, drzewa pomarańczowe za oknem i mafia. Z tym może kojarzyć się Sycylia. Nie bez powodu. W tym odcinku cyklu Własnymi Ścieżkami zajrzymy do Corleone - kolebki Cosa Nostry i do Palermo - stolicy wyspy.
Polska Agencja Prasowa donosiła przed rokiem o masowych zatrzymaniach sycylijskich mafiosów. 180 członków Cosa Nostry zostało aresztowanych za przemyt narkotyków i handel nimi. Choć o tych aresztowaniach było głośno, to stolica wyspy nie odstrasza turystów. Palermo uchodzi dziś za miasto bezpieczniejsze niż wiele innych dużych włoskich metropolii.
Najbardziej rozpoznawalnym mafiosem jest don Vito Corleone - fikcyjna postać, stworzona przez pisarza Mario Puzo. Pierwowzorami tej postaci było kilka prawdziwych osób wywodzących się z miasteczka Corleone. Film „Ojciec chrzestny” Francisa Forda Coppoli rozsławił archetyp sycylijskiego mafioso i to miasteczko, choć paradoksalnie nie nakręcono tu ani jednej jego sceny. Mafia nie pozwoliła.
W Corleone, miasteczku niespełna 12 tysięcznym znajduje się muzeum Ojca Chrzestnego – prywatne muzeum prowadzone przez włosko-polskie małżeństwo. Anna i Salvatore kupili ten dom od potomka zamożnej rodziny. Kupili go wraz z całym wyposażeniem, łącznie z osobistymi pamiątkami, ubraniami, zdjęciami, listami czy pocztówkami. I ocalili to wszystko.
Komentarze