Krzysztof Bosak w Pile o powyborczym planie

19.09.2023   Autor: Jakub Sierakowski
917---85
Jeden z liderów Konfederacji wziął udział w konferencji prasowej oraz spotkał się z mieszkańcami miasta przy pomniku Stanisława Staszica.

Niespełna miesiąc przed wyborami parlamentarnymi, kandydaci praktycznie codziennie spotykają się z potencjalnymi wyborcami. W przypadku Konfederacji okazuje się, że jeden temat, który jest na tych spotkaniach poruszany, jako pierwszy przebija się na światło dzienne.

– Zwracana jest uwaga na utratę oszczędności przez Polaków i to jest główny problem, który boli ludzi, z którymi rozmawiam. Inflacja jest zauważalna, utrata oszczędności jest zauważalna. Wiemy, że stopy procentowe zostały obniżone, co będzie miało swoje konsekwencje w dalszej utracie oszczędności przez Polaków. I to jest realne zagrożenie, którego Polacy się boją – mówi Ziemowit Przebitkowski.

Liderzy Konfederacji często są pytani o to, co stanie się po wyborach. Czy wejdą w koalicję ze Zjednoczoną Prawicą, czy Koalicją Obywatelską, żeby wejść do rządu. Krzysztof Bosak zdradza, że partia ma inny powyborczy plan.


– Mamy też trzecią możliwość – pozostanie Konfederacji w opozycji, wzmacnianie się, budowanie szerszej bazy wyborczej, umacnianie się w celu rzeczywistej realizacji swojego programu. My oceniamy, że ani rząd Kaczyńskiego, ani Tuska, jeżeli taki będzie mógł powstać, nie zrealizują ani grama z programu Konfederacji. Oni mają podejście zupełnie odwrotne do tego, co my mówimy. Oni chcą większego zadłużenia, wyższych podatków, bardziej skomplikowanych regulacji, pogłębienia integracji unijnej – tłumaczy Krzysztof Bosak.

Do wyborów zostało 26 dni. Posłów i senatorów wybierzemy 15 października.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group