Nadciąga nowa fala zachorowań na grypę

25.02.2020   Autor: Artur Maras
Nadciąga fala zachorowań na grypę. W Pile odnotowano o połowę mniej zachorowań niż przed rokiem. Mimo to lekarze zachęcają do szczepień.

Jeszcze całkiem niedawno przychodnie pękały w szwach. Pacjenci skarżyli się  na przeziębienia i infekcje górnych dróg oddechowych. Na razie teraz panuje w nich względny spokój. Zdaniem lekarzy, jest to jednak cisza przed burzą...

W Pile  - jak na razie - epidemii grypy nie ma. To jednak dopiero połowa sezonu. Zdaniem lekarzy szczepienia to jedyna skuteczna forma zabezpieczenia się przed tą chorobą. 

- Mimo iż w ubiegłym roku była duża fala zachorowań i każdy z pacjentów mówi „ja już się na pewno zaszczepię” to i tak nie widzimy, żeby w tym roku tych szczepień było dużo więcej. My jesteśmy jeszcze przed falą zachorowań na grypę i przypominam, że nadal można się jeszcze zaszczepić - mówi Adam Gronowski, lekarz rodzinny.



Od początku jesieni, lekarze zgłosili do pilskiego sanepidu 140 zachorowań na grypę. 36 osób wymagało hospitalizacji. Sanepid nie pozostawia jednak złudzeń. Zachorowań będzie więcej. Ważna więc jest profilaktyka i to co najważniejsze to mycie rąk i zachowanie podstawowych zasad higieny. 

- Jeżeli mamy katar, kichamy, kaszlemy to używamy chusteczek jednorazowych, które wyrzucamy natychmiast do kosza. Jeżeli zdarzy nam się, że nie mamy tych chusteczek, to kichamy w zagięcie łokcia - tłumaczy Danuta Kmieciak, dyrektor PSSE w Pile.

Co ogranicza rozprzestrzenianie się wirusa. A przeziębienia czy grypy nie wolno bagatelizować ze względu na powikłania. Naszemu zdrowiu nie sprzyjają też wahania temperatur. Oprócz leków jest wiele domowych sposobów wspierania się w walce z mikrobami.

Zdaniem zielarza takie właśnie domowe specyfiki mogą bardzo korzystnie wspomóc nas w powrocie do zdrowia. Sok z malin czy czarnego bzu, napary z lipy czy rumianku a także apitoterapia czyli wykorzystanie miodu i pszczelich produktów to jedne z wielu przykładów. 

- Najprostszy ze sposobów jaki jest łatwy do przeprowadzenia to czosnek macerowany w soku po kiszonych ogórkach. Można ten czosnek zdusić przez praskę i na 4 do 6 tygodni i zalać sokiem z ogórków - wyjaśnia Andrzej Wołoszyn, zielarz.

I po przecedzeniu stosować jako naturalny środek na poprawę odporności. Ważny jest również ruch i odpowiednia dieta. 

- Musimy pamiętać o tym, że odporność bierze się z jelit, bierze się z brzucha. Jeżeli odpowiednio zadbamy o stan zdrowia naszych jelit, jesteśmy również w stanie podnieść naszą odporność. Takim przykładem jest chociażby stosowanie zbyt dużej ilości cukru w naszej diecie, który będzie obciążał nasze jelita - przekonuje Agnieszka Pankau, dietetyk.

Zdaniem żywieniowej ekspertki, warto więc wyeliminować go z diety, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Ważne także aby dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników pokarmowych a więc zrezygnować z jedzenia fastfooodów czy  słodycze.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group