Plac Zwycięstwa po nowemu? Prezydent ucina spekulacje

Plac Zwycięstwa po nowemu? Prezydent ucina spekulacje

Plac Zwycięstwa w Pile odkrywa swoje tajemnice. Archeolodzy zeszli z wykopaliskami do fundamentów dawnych kamienic i znaleźli sporo przedmiotów codziennego użytku. W sieci pojawiły się pomysły, by te fundamenty zachować i udostępnić mieszkańcom.  


 - Plakietka związana ze świętem pracy z 1934 roku... - archeolog wymienia jeden z odnalezionych artefaktów 

Poza tym także plakietka z zakładu kapelusznika, numerek ze skrytki bankowej czy fragmenty porcelany. Archeolodzy odsłaniają coraz większą część dawnej zabudowy Piły, znajdując kolejne pozostałości po dawnych mieszkańcach miasta. 

- Fragmenty szkła użytkowego, fragmenty butelek, butelki, fragmenty kieliszków i tego typu rzeczy. Oczywiście ceramikę naczyniową, zarówno białą, jakieś talerze i filiżanki we fragmentach - dodaje archeolog Michał Maciaszek z Łódzkiej Fundacji Badań Naukowych. 

Jeszcze przed 1945 rokiem w tym miejscu znajdował się kwartał kamienic tworzących wschodnią pierzeję dawnego Nowego Rynku. Działały tu sklepy i zakłady usługowe. Archeolodzy zeszli z wykopaliskami do poziomu piwnic starej zabudowy.  

- Są to fundamenty związane z kamienicami, które były od połowy XIX wieku po II Wojnę Światową. To jest to co widzimy na zdjęciach lotniczych z dwudziestolecia międzywojennego i z czasów wojny. To są właśnie te kamienice - wyjaśnia Maciaszek. 

Historia tego miejsca sięga kilka wieków wcześniej. To tam mieszkali jedni z pierwszych Pilan i to tam wytyczono Nowy Rynek po wielkim pożarze miasta w 1626 roku. Po upublicznieniu odkrycia dawnych fundamentów w sieci pojawiła się dyskusja nad ich zachowaniem i udostępnieniem w różnej formie mieszkańcom. Prezydent Piły powołując się na konkretny projekt i uzyskane na jego podstawie dofinansowanie rozwiewa nadzieje, choć nie do końca.  

- Ten projekt jest kompletny. On musi zostać wykonany tak jak został zaprojektowany, natomiast postanowiliśmy, że przemyślimy, jak wkomponować tu pewnego świadka historii. Coś co będzie nawiązaniem do tego co udało się odkryć i umieszczenia tam przedmiotów, które są świadectwem tamtych czasów - ucina spekulacje prezydent Piły Beata Dudzińska

Mniej cenne znaleziska trafią do muzeum w Złotowie. Dlaczego nie do Piły?  

- Pomimo naszej wielokrotnej sugestii, prośby i pism, otrzymaliśmy jasną informację, że brak możliwości magazynowania, ogranicza możliwość przyjęcia tego co tutaj znajdziemy, a które znajduje się w centrum Piły - wyjaśnia dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Pile Rafał Lisiecki

Prace wykopaliskowe mają potrwać maksymalnie cztery miesiące. Potem wejdzie ekipa budowlana, która zupełnie zmieni obecny plac. Pojawią się tu nowe alejki i miejsca odpoczynku oraz scena z betonowym przepierzeniem. Będzie też fontanna kaskadowa, nowe oświetlenie oraz toaleta publiczna i wybieg dla psów. Plac zaprojektował pilski architekt Lech Wojtasik. Prace powinny się zakończyć za około półtora roku.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.