Enterokoki w sieci wodociągowej w Zawadzie, Dolaszewie i Gładyszewie. Woda jest niezdatna do spożycia. Komunikaty tej treści wydał Sanepid i MWiK w Pile. W tych lokalizacjach stanęły też beczkowozy z wodą pitną.
Wewnętrzna rutynowa kontrola Miejskich Wodociągów i Kanalizacji wykryła w jednym punkcie enterokoki. Była to niewielka liczba bakterii.
- Ta mała ilość może wskazywać, że pojawiła się bakteria lokalnie, bardzo lokalnie. - wyjaśnia Mariusz Bednarczyk, prezes Miejskich Wodociągów i Kanalizacji w Pile - Być może z instalacji wewnętrznej jednego z naszych odbiorców. Ale w takich sytuacjach dezynfekuje się całą sieć.
- To są bakterie kałowe, tak ogólnie można powiedzieć. Nie powinno ich być w ogóle w badanej próbce.- komentuje Katarzyna Derezińska, zastępca powiatowego inspektora sanitarnego w Pile - No i dostaliśmy wyniki i w tym momencie wydaliśmy komunikat o braku przydatności wody do spożycia.
Nie można jej pić, ani używać do mycia nawet po przegotowaniu....
- Bo to różne związane dolegliwości ze strony układu pokarmowego, czy biegunki, czy wymioty, czy na przykład złe samopoczucie też, czyli ogólne takie, jak gdyby, zły stan ze względu właśnie na przewód pokarmowy. - dodaje zastępca inspektora.
Komunikaty o niezdatności do spożycia pojawiły się już wczoraj wieczorem. Najszybciej, bo sms-ami ostrzeżenia trafiły do 70 osób. Zaledwie 70-ciu.
Mariusz Bednarczyk apeluje: - My od dłuższego czasu namawiamy naszych klientów, odbiorców naszej wody, żeby wyrażano nam zgodę na takie informowanie, czyli za pomocą SMS-ów. Z tamtego rejonu tylko 70 osób wyraziło taką zgodę i te osoby zostały natychmiastowo powiadomione za pomocą SMS-ów.
Do pozostałych ostrzeżenia trafiały do skrzynek pocztowych. Przez całą noc trwało chlorowanie i płukanie sieci. Dziś przed południem pracownicy zarówno sanepidu jak i MWiK-u pobierali próbki do badań. Wiarygodne wyniki poznamy po 48 godzinach. A więc w niedzielę około południa powinniśmy wiedzieć, czy woda jest już zdatna do spożycia, czy też nadal trzeba korzystać z wody z beczkowozów.
Gotowanie wody sanepid zaleca w Cyku i Kotuniu w gminie Szydłowo. Tu dziś wykryto niewielkie przekroczenia mikroorganizmów. Surowa woda może zaszkodzić osobom z obniżoną odpornością, w tym niemowlętom i kobietom w ciąży.
Komentarze