Zwrot akcji w sprawie Szkoły Podstawowej w Sławianowie w gminie Złotów. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wstrzymał decyzję o jej likwidacji. Czy to oznacza, że dzieci przeniesione do placówki w Kleszczynie, znów usiądą w dawnych ławkach?
Szkoła Podstawowa w Sławianowie przestała istnieć formalnie 1 września. Dzieci, które uczęszczały do niej przeniesiono do Kleszczyny. Rodzice, którym taka sytuacja nie odpowiadała skierowali sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. W przypadku dwójki dzieci z niepełnosprawnością sąd uznał zażalenie za zasadne, ale..
- Problem polega na tym, że ten dokument otrzymaliśmy w dniu 4 września. Czyli w momencie, kiedy z formalnego punktu widzenia ta placówka już nie istniała - rozkłada ręce wójt gminy Złotów Piotr Lach.
Od decyzji WSA gmina Złotów odwołała się do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
- Przy analizie wszystkich dokumentów które dokonywał zarówno kurator jak i minister. Ale również i Sanepid nie stwierdzono zarzutów wobec szkoły w Kleszczynie, które mogłyby stanowić o tym, że nie mogą uczęszczać tam dzieci niepełnosprawne - tłumaczy wójt.
Czyli teraz wszystko w rękach Naczelnego Sądu Administracyjnego. Decyzję NSA powinniśmy poznać najpóźniej za trzy miesiące. Do tego czasu orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest wstrzymane. Problemem w tej sprawie może być również czas. Jeśli nawet sąd zdecyduje o tym, że uchwała gminnej rady w sprawie likwidacji jest nieważna, to i tak szkoła praktycznie już nie istnieje. Nie ma choćby kadry nauczycielskiej.
Komentarze