Zajmują już nie piąte, a drugie miejsce wśród przyczyn niezdolności do pracy. Zwolnienia z powodu zaburzeń psychicznych wyprzedziły te wynikające z chorób oddechowych, urazów, zatruć czy ciąży. W ciągu ośmiu lat ich liczba wzrosła o ponad 50%.
Są nie tylko znacznie częstsze, ale też dłuższe od pozostałych. Podczas gdy długość zwolnienia przy innych jednostkach chorobowych przeważnie nie przekracza 5 dni, L4 z przyczyn psychicznych to głównie zwolnienia długotrwałe - powyżej 21 lub nawet 31 dni. Jak tłumaczy Marlena Nowicka, rzecznik ZUS na Wielkopolskę, główne przyczyny to między innymi :
- Wypalenie zawodowe, przeważnie wynikające z nadmiernego obciążenia obowiązkami, brakiem równowagi między życiem zawodowym i prywatnym oraz złymi relacjami w miejscu pracy.
Rosnąca liczba zwolnień, spowodowanych trudnościami psychicznymi nie tylko odzwierciedla pogarszającą się kondycję psychiczną społeczeństwa. Wskazuje też na rosnącą świadomość i gotowość do szukania pomocy w obliczu trudności.
-Trudno tu upatrywać, że jest to sposób na wyłudzanie świadczeń- komentuje Marlena Nowicka.
Podobne wnioski płyną także z gabinetów psychoterapeutów i psychologów :
- Kiedy myślimy sobie o zaburzeniach, to to nie jest tylko, że „nie chce mi się wstać z łóżka” albo „nie chciało mi się wstać do pracy, więc idę po L4 do psychiatry”- wyjaśnia Weronika Zarzycka, psycholog - tylko tam jest naprawdę szereg rzeczy, które nie pozwalają funkcjonować.
Kategoria tych czynników jest naprawdę pojemna. Obejmuje długotrwały stres, zaburzenia adaptacyjne i depresyjne, zaburzenia snu czy wypalenie. Nie pomaga też tryb życia.
- Jest zupełnie inny niż był jeszcze kilkanaście czy kilka lat temu. - mówi Weronika Zarzycka - Tym bardziej w takim świecie nowych technologii i chociażby AI, kiedy mamy świadomość, że nas może zastąpić, chcemy być coraz lepsi, coraz bardziej efektywni i staramy się nadrobić deficyty, które często są tylko w naszej głowie.
Do tego często dochodzi presja kredytowa, wygórowane aspiracje, tworzone przez social media i rosnące koszty życia. To niemal cieplarniane warunki do rozwoju różnych problemów psychicznych. I codzienność, z którą zmaga się już kilka milionów Polaków.
Komentarze