Mieszkańcy mieli zdecydować, na co miasto wyda pieniądze. Tymczasem część głosów oddano z wykorzystaniem ich danych, bez ich wiedzy i zgody — wynika z zarządzenia burmistrza Złotowa. Zakwestionowane głosy nie zostaną uwzględnione w wynikach budżetu obywatelskiego na 2027 rok.
Sprawa zaczęła się od mieszkanki, która chciała zagłosować, ale odkryła, że jej dane zostały już wykorzystane. Jak informuje portal zlotowskie.pl, jej zgłoszenie skłoniło miasto do sprawdzenia zapisów w systemie.
Według ustaleń portalu podejrzane głosy pochodziły z trzech adresów IP i były rejestrowane w odstępach wynoszących nawet około 20 sekund. Miały wspierać dwa projekty. Zlotowskie.pl podaje nieoficjalnie, że w ciągu jednego dnia mogło zostać oddanych w ten sposób około 400 głosów. Tej liczby nie ma jednak w udostępnionym zarządzeniu burmistrza.
28 września Jakub Pieniążkowski podpisał zarządzenie unieważniające część głosów elektronicznych. Decyzja dotyczy głosów pochodzących z adresów IP wskazanych w trzech raportach technicznych.
W dokumencie burmistrz wskazuje, że doszło do bezprawnego wykorzystania danych osobowych mieszkańców bez ich wiedzy i zgody, aby seryjnie wpłynąć na wynik głosowania. Firma obsługująca system ma usunąć zakwestionowane głosy z bazy tak, by nie mogły zostać uwzględnione w ostatecznych wynikach.
Nie ujawniono natomiast treści raportów technicznych. Zarządzenie wyłącza je z publikacji ze względu na ochronę danych objętych tajemnicą postępowania przygotowawczego. Sam dokument nie podaje liczby unieważnionych głosów, nazw projektów, których dotyczyły, ani tożsamości osób odpowiedzialnych za ich oddawanie.
Według zlotowskie.pl miasto skierowało sprawę do prokuratury i zawiadomiło również organ zajmujący się ochroną danych osobowych. Portal opisuje także podejrzenie wykorzystywania danych kilku osób mieszkających pod jednym adresem.
Stawką głosowania jest podział 300 tys. zł z miejskiego budżetu na 2027 rok. Zgodnie z zasadami do realizacji mogą trafić zadania z największym poparciem, które uzyskają co najmniej 200 ważnych głosów. Usunięcie zakwestionowanych głosów może więc mieć znaczenie zarówno dla kolejności projektów, jak i spełnienia wymaganego progu. Głosowanie trwało od 7 do 25 września.
fot. poglądowa
Komentarze