Wystarczy rower i trochę wolnego czasu, aby poznać najciekawsze miejsca w okolicach Piły. Już od ćwierć wieku cykliści z PTTK zapraszają do wspólnych podróży w ramach Sobót na Dwóch Kółkach.
W każdą wakacyjną sobotę o godz. 14:00 rowerowa wycieczka wyrusza z Placu Zwycięstwa do najciekawszych miejsc w okolicy.
- Parę razy już byłem. Jest fajnie, bo dużo człowiek się dowie. Żyję w Pile prawie 60 lat i nie wiedziałem, że wokół Piły są tak ładne tereny i tak ciekawe miejsca - poleca uczestnik wypraw.
To jest naprawdę bardzo fajna sprawa, można świetnie spędzić czas aktywnie, ale także kolega, który jest przewodnikiem świetnie opowiada o danych miejscach, w których będziemy jak cmentarz Orlandów i obok będzie piękny park.
W ramach cyklu rowerzyści odwiedzą najciekawsze zabytki, miejsca pamięci czy atrakcje w tej części województwa.
- Trasy przeważnie są objeżdżane wcześniej i są tak przygotowywane i sprawdzane czy aktualnie są jakieś wycinki w lasach, staramy się to objechać. Nie ma jakichś większych przeszkód na drogach. Trasa jest przyjemna i prosta - mówi Łukasz Wielgosz z PTTK Piła.
I jak dodają uczestnicy takie rowerowe eskapady są niemal dla każdego. Kilkugodzinne wycieczki liczą zwykle około 40 km.
- Troszeczkę kondycji trzeba mieć, ale jak ktoś potrafi przejechać 20 km czy 30 km naszymi drogami albo leśnymi ścieżkami to spokojnie da radę. Można się tu świetnie bawić, rozwijać kondycję i odpocząć też psychicznie. Bardzo przyjemnie, bardzo fajna atmosfera, integracja i kontakt z ludźmi. Poznaje się nowych kolegów - mówią uczestnicy wycieczek.
Pierwsza rowerowa wyprawa Sobót na Dwóch Kółkach odbyła się w czerwcu 2002 roku.
- To jest 25 lat. Całe pokolenia i tak się to toczy. We wszystkich wycieczkach udział wzięło 15 402 osób. Łącznie to 21 300 km - opowiada Jan Balcerzak, wiceprezes pilskiego oddziału PTTK.
Te liczby robią wrażenie, ale największe, gdy zsumujemy, ile przez te lata kilometrów wykręcili wspólnie wszyscy uczestnicy wypraw.
- Tych osobokilometrów mamy już za sobą 725 263 tys. Już wracamy z księżyca. Tylko 40 tys. i będziemy z powrotem na Ziemi - porównuje Jan Balcerzak.
Aby wystartować w kolejnej wyprawie. Ta już w najbliższą sobotę 18 lipca. Tym razem do Krępska i Starej Łubianki.
Komentarze