Największy tego typu zakład w Wielkopolsce jest w Pile. Świętuje jubileusz

Największy tego typu zakład w Wielkopolsce jest w Pile. Świętuje jubileusz

Osoby z niepełnosprawnościami w Pile mają szansę żyć tak jak pełnosprawni. Tę szansę dostali 20 lat temu dzięki powstaniu Zakładu Aktywności Zawodowej. W sobotę podopieczni wraz z przyjaciółmi świętowali swój jubileusz w Regionalnym Centrum Kultury.

W 2005 roku w Pile powstał Zakład Aktywności Zawodowej. To miejsce, w którym pracę znalazły osoby z niepełnosprawnościami. Pilski ZAZ jest największym w Wielkopolsce. Pracuje tu ponad 140 osób.

- Aktywizują zawodowo ludzi i to jest niezwykle istotne, że te osoby, które w jakiś sposób nie mogą funkcjonować na tzw. otwartym rynku pracy w Zakładach Aktywności Zawodowej mogły się realizować - wskazuje Jędrzej Wański, emerytowany pracownik Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.

W Wielkopolsce funkcjonuje obecnie osiem Zakładów Aktywności Zawodowej.

I właśnie m. in. przez te miejsca zmieniło się w Polsce postrzeganie osób z niepełnosprawnościami.

- Uczymy się tej swojej odmienności, uczymy się w coraz większym stopniu akceptować osoby z niepełnosprawnością, a trzeba pamiętać, że nasi pracownicy to też osoby z intelektualną niepełnosprawnością, z chorobą psychiczną, a mimo wszystko wykonują prace, zarabiają, gospodarują swoimi pieniędzmi, więc tylko się cieszyć - mówi Witold Urbanowicz, dyrektor ZAZ w Pile.

Pracują, zakładają rodziny, spotykają się po godzinach, realizują własne pasje. Osoby z niepełnosprawnościami w Pile mają szansę żyć tak jak pełnosprawni.

- W Niemczech koncentrujemy się na wspieraniu ludzi do momentu, w którym mogą opuścić zakład pracy chronionej i wejść na rynek pracy. Zwróciliśmy się również do naszych kolegów z Piły o wskazówki, bo zawsze byli bardzo innowacyjni i wnosili wiele innowacji dla swoich pracowników - opowiada Richard Müller, przedstawiciel Zakładu Pracy Chronionej w Osnabrück.

To także innowacyjne projekty jak te tworzone z HSA Krok po Kroku. Dzięki dziesięcioletniej współpracy ze stowarzyszeniem już kilkudziesięciu niepełnosprawnych mogło zejść pod wodę.

- To są osoby, które schodzą z wózka i czują się tak samo jak my, ponieważ pod wodą nieważkość pomaga im funkcjonować na równi z nami - mówi Krzysztof Trawiński, Prezes Stowarzyszenia Krok po Kroku HSA.

W ostatnim roku Zakład Aktywności Zawodowej rozwinął także nową działalność. Oprócz działu pakowania, montażu, ogrodnictwa i krawiectwa w dawnej Tarczy otworzono nowoczesną, dostosowaną do potrzeb pracowników z niepełnosprawnościami “Kuchnię w Lesie”. Pracuje w niej dziewięć osób, z czego pięć jest z niepełnosprawnością w stopniu umiarkowanym lub znacznym.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.