Pierwsza misja marsjańska na pilskim lotnisku

10.10.2017|Autor: Maciej Rosiński

Trwa misja marsjańska ICAres-1 w pilskim habitacie Lunares. Sześcioro analogowych astronautów spędzi w zamkniętym obiekcie dwa tygodnie. Jest to pierwsza misja marsjańska na pilskim lotnisku. Wcześniej odbyła się misja księżycowa.

Sześcioro śmiałków bierze udział w misji ICAres-1, która symuluje bazę na Marsie. W dwutygodniowym eksperymencie udział bierze czwórka Polaków, Niemka oraz Francuzka. Analogowi astronauci są odizolowani od świata zewnętrznego.

Mnie zafascynował taki pomysł oprócz tego, że jestem lekarzem to, też z wykształcenia jestem astronomem i zawsze kosmos był mi bliski – zapewnia Zuzanna Sobiak, lekarz i uczestniczka misji.

– Jest to na pewno bardzo ciekawy eksperyment wylot w kosmos co prawda analogiczny, ale zawsze jest to ciekawa sprawa – dodaje Szczepan Rubczyński, specjalista do spraw bezpieczeństwa, uczestnik misji.

Ciekawa, między innymi ze względu na jednego z członków załogi, który jest niepełnosprawny. Marcin Kaczmarzyk dziesięć lat w wyniku wypadku stracił wzrok, lewą dłoń i trzy palce prawej dłoni. Nie przeszkadza mu to w pracy na Politechnice Rzeszowskiej i w pisaniu doktoratu. Jednym z jego zadań podczas misji jest prowadzenie dziennika ekspedycji.

– Taka misja to jest w pewnym sensie takie małe spełnienie moich marzeń, już jako siedmioletni chłopak marzyłem o tym żeby polecieć w kosmos – przekonuje Marcin Kaczmarzyk, inżynier materiałowy misji.

Członkowie marsjańskiej misji prowadzą eksperyment nad percepcją czasu i zegarem biologicznym. Oświetleniem w ośrodku steruje Europejska Agencja Kosmiczna w Holandii.

– Ze względu na to, że Mars jest daleko od Ziemi to nawet światło, które podróżuje bardzo szybko jednak potrzebuje czasu na dotarcie pomiędzy tymi dwiema planetami – tłumaczy Radosław Grabarek, PR & Marketing Manager Habitatu Lunares.

Komunikacja z analogowymi astronautami będzie opóźniona o 20 minut tak jak podczas pobytu na Marsie. Uczestnicy misji przeprowadzą eksperymenty między innymi w zakresie biologii, psychologii oraz medycyny. Do tego wykorzystają między innymi innowacyjny bo terenowy wózek inwalidzki Blumil oraz bioniczną protezę ręki.

– Symulujemy różnego rodzaju trudności na pokładzie, po to aby można było wypracować bezpieczne procedury dla misji kosmicznych, marsjańskich czy księżycowych w przyszłości – wyjaśnia dr Aleksander Waśniowski, organizator misji ICAres-1.

Oprócz październikowej misji marsjańskiej zaplanowano na ten rok jeszcze jedną ekspedycję. Potrwa ona najprawdopodobniej dwa tygodnie i odbędzie się w listopadzie.

Przeczytaj więcej o: dr Aleksander Waśniowski, Europejska Agencja Kosmiczna w Holandii, habitat lunares pilskie lotnisko, ICAres-1, inżynier materiałowy misji, lotnisko piła, Manager Habitatu Lunares, Marcin Kaczmarzyk, misja marsjańska ICAres-1 w pilskim habitacie Lunares, Pierwsza misja marsjańska na pilskim lotnisku, Radosław Grabarek, Szczepan Rubczyński, Zuzanna Sobiak

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • ja

    Polskie szanse na podbój kosmosu wzrosły geometrycznie a i wkład dla nauki niebagatelny! Brawo! Bawcie się dalej.

  • oby tak dalej !!!

    super że coś takiego dzieje się u nas. Mam nadzieję, że z czasem do badań przydadzą się również inne hangary i tam też coś się będzie działo. W tej okolicy powojskowych budynków czekających na zagospodarowanie i niedrogich w zakupie jest jeszcze sporo. A może – skoro pierwsze misje się udały –
    to jakieś środki dołoży tutaj UE, ministerstwo nauki lub jakieś agencje kosmiczne, które korzystają potem z tych badań ?

  • TRUE

    Jak widzę te głupoty to mnie krew zalewa … nie latali, nie latają i nie będą latać na marsa, księżyc itd.. https://www.youtube.com/watch?v=4MlSYpOdkJQ