Nad Piłą nie ma smogu!?

10.01.2017|Autor: AK

Smog wisi nad Polską. Najnowsze dane ze stacji pomiarowych pokazują wysokie stężenia zanieczyszczenia powietrza. Najgorsza sytuacja jest na Śląsku i w centralnej Polsce.

Tak wysokie stężenie zanieczyszczeń w powietrzu może stanowić realne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Smog jest groźny przede wszystkim dla dzieci i seniorów, szczególnie tych z problemami układu oddechowego.

Ten niepokojący stan może utrzymać się do środy. Ma to związek z warunkami atmosferycznymi. Powstawaniu smogu sprzyja niska temperatura i brak wiatru.

W Pile system monitoringu jakości powietrza nie wykazuje niepokojących danych. Pomiary stacji zlokalizowanej przy ul. Kusocińskiego można śledzić na bieżąco.

Tu można sprawdzić jakość powietrza w Pile

Na prośbę premier Beaty Szydło rozwiązaniem smogowego problemu ma się zająć Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów. Posiedzenie wyznaczono na 17 stycznia.

Przeczytaj więcej o: czyste powietrze piła, pomiary powietrza piła, smog piła, smog wielkopolska, wioś piła

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • pilanin

    Dzisiaj jest ok, bo PM10 wynosi obecnie 59,7 mikrograma/m sześć, ale 6 stycznia wieczorem to było prawie 350, czyli powyżej stanu alarmowego.
    http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current/station_details/chart/920

  • Witold Mutyk

    „Nad Piłą nie ma smogu!?” czy w pile jest „smog” nie wiesz bo nie możesz tego zweryfikować, bo nie masz, nie posiadasz prywatnie urządzeń do pomiaru smogu. Jedynie co masz to informacje ze stron, telewizji „cała prawda całą dobę”, stronę internetową, może zrobić każdy kto umie pisać HTML-u i gotowe nieprawdziwe dane…. albo zrobić lewą PŁATNĄ aplikacje na Androida i wbijanie ludzi w butelkę gotowe……

  • Pan K

    W Pile stacja pomiarowa nie pokazuje odczytów PM2.5 (a z tego co zauważyłem normy te są przekraczane częściej niż PM10). Może tym by się ktoś zainteresował, może nawet „dziennikarze” asty?

    • pilanin

      Prawda, ze stacji na Kusocińskiego nie ma niestety danych na temat PM 2.5. Poza tym myślę, że w takim mieście jak Piła przydałaby się jeszcze co najmniej jedna stacja pomiarowa.

  • pis

    na dołkach nie przekracza – pis

  • Darek

    Stacja na Kusocińskiego mieści się w centrum osiedla na którym prawie nikt nie pali w piecach. Lokalizacja beznadziejna, a wyniki fałszywe, Z okien mojego bloku widzę ginące w dymie osiedle Podlasie, gdzie ludzie palą wszystkim co się da. O smogu pisze się ostatnio wiele chociaż to chyba swoista zasłona dymna nad tym co się dzieje w polityce. Nie trzeba być geniuszem aby wiedzieć, że dopóki ludzie będą mieli piece, to będą w nich palić. Rozwiązanie jest prostacko proste. Założyć ludziom z dużym rabatem lub za darmo ogrzewanie gazowe i zburzyć piece i będzie spokój. Że nie ma kasy? Na większe pierdoły miasto wydaje pieniądze i jest dobrze. Koszt pieca gazowego to ok. 5 tys zł. Jak miasto kupi 1000 szt to cena spadnie do 4 tys.Rury i kaloryfery nie są drogie. Wykonawców znajdzie się wielu. Dodatkowo zmusiłbym wszystkich, którzy biorą kasę z MOPSu aby obowiązkowo 1 dzień w tygodniu pracowali przy tej inwestycji. Rury dźwigać mogą. Bo wszystko się da, tylko robić się nikomu nie chce, lepiej manifestować i skakać jak durne małpy.

    • GieZlo

      „gdzie ludzie palą wszystkim co się da.” – co rozumiesz pod stwierdzeniem? Zaglądałem WSZYSTKIM do kotłowni, że wiesz?!
      Co do reszty – to zgoda. Gdyby miasto zamówiło 1000 kotłów gazowych to myślę, że cena mogła by być jeszcze niższa! W ogóle ciekawy pomysł – bez wydawania środków z budżetu miasta (jedynie blokada na jakiś czas… no, może plus koszty obsługi zamówienia i składu) można by sporo pomóc w wymianie pieców! Jednak z wykonawcami to mogło by być czasami gorzej!

      • Darek

        Ludzie palą wszystkim co się pali… węglem, miałem, drewnem także meblowym, papierami, plastikiem itp. Fakt zastanawiający: W mojej 3-osobowej rodzinie wytwarzamy w tygodniu 7-10 dużych 30-40 litrowych worków śmieci. Chyba jak większość moich sąsiadów. W okresach przedświątecznych nawet więcej. Liczę oczywiście łącznie z tymi segregowanymi. Przed domami na… powiedzmy …Podlasiu, widzę po jednym małym pojemniku na śmieci, które są odbierane chyba raz w tygodniu. Albo tam nikt nic nie kupuje, w co nie wierzę… albo właśnie część z tych śmieciowych produktów ląduje w piecach. Naprawdę nie trzeba być znawcą, aby widzieć z wysokości moich okien z których kominów domów „wali” czarny jak smoła dym. Jak dni zrobią się dłuższe to zrobię kilka fotek i wyślę do Asta24. Sami zobaczycie kto truje….

        • GieZlo

          Tylko tak sądzisz. A ja Tobie powtarzam – dzisiaj nikt rozsądny żadnymi plastikami nie pali w piecu. Nawet z tego powodu, że zasyfi komin. Drugi powód to… strach przez mandatem. Dzisiaj żadny problem „ogarnąć okiem” śmieci by stwierdzić co się spala.
          Generujesz 7-10 worków śmieci?! Moja rodzina jest taka sama ale ja tygodniowo mam dwa 35-litrowe worki! Plus w sumie z worek szkła, papieru, biomasy i plastików razem bo segreguję! Zastanów się nad zmianą zakupów by mniej śmieci generować! Bo to strasznie dużo! Ja np. bardzo rzadko kupuję napoje w plastikowych butelkach (wyłącznie na impry), wodę sam filtruję. Torby raczej używam wielokrotnego korzystania (nie zawsze się da np. do ziemniaków, mięsa, warzyw) przetwory jak kupuję to staram się w słoikach, piwo raczej w butelkach… itd.

          • Darek

            A ja kupuję co zechcę i śmieci tworzę dużo… Oczywiście segreguję je, ale dwa worki tygodniowo… raczej sobie tego nie wyobrażam… samych odpadków z obiadów mam więcej… kości, obierki itp jakbym ten syf miał tydzień trzymać w domu… żona by mnie zabiła…. Co do dymu… Będzie lepsza widoczność to na fotografiach pokażę kto syfi na Podlasiu…. Mam na tyle dobry obiektyw, że straż miejska bez problemu znajdzie winnych…

      • jj

        Wale piec gazowy, kto mi potem da 3-4 tysiace na sezon za uzywanie. Za wegiel place 1500 i caly sezon grzeje. Jakby zainwestowali w piece na pellet to ok

        • Darek

          dodaj, że na papierosy wydajesz 15 zł dziennie czyli więcej niż kiedykolwiek wydałbyś na gaz….

        • GieZlo

          Obecnie ogrzewanie pelletem jest kosztowo bliższe gazowemu niż węglowemu. Przynajmniej przy obecnych cenach (600-1000 zł/tona), bo jak wiadomo, pellety kupuje się późną wiosną i latem.

  • GieZlo

    W tej chwili PM10 wynosi 216,1% (10.01, 19:40). Cóż, niedawno wszyscy dołożyli do pieców…
    W ogóle polecam program KANAREK (na Androida). Nie ma chyba lepszego.
    PS. Trochę brakuje badania PM2,5

    • pilanin

      Zgadzam się. Kanarek jest fajny. Akurat dzisiaj zainstalowałem.

  • kajos

    co te dziennikarzyny wypisuja i nadaja

    jakos za komuny takie zimy byly tygodniami,wszyscy ogrzewali weglem,przemyslu bylo o wiele wiecej jak dzis
    wiec pewnie smog byl i ludzie jakos zyli
    a teraz troche sie zadymi i odrazu afera

    • pol

      najlepiej wszystko zrzucić na palących w piecach, ale właśnie ci co tak piszą wożą dupy swoimi samochodami ich żony wożą swoje tyłki i tyłki swoich dzieci do pracy do szkoły do galerii na kebaba i cholera wie gdzie jeszcze, no i właśnie kiedyś były zimy piece dużo zakładów i przy tym kominów , ale smogu nie było.No i właśnie lepiej pisać o piecach niech im zabronią palenia, ale samochody wycofać jak to, jak żyć jak żyć bez tego luksusu

      • Niestety

        Sorry – uwierz mi, że ja też uważam, że samochodów jest za dużo i w ogóle jestem całorocznym rowerzystą, ale dane są bezlitosne: w polskich miastach z samochodów pochodzi 10% smogu, kolejne 10% z przemysłu a 80% z indywidualnych pieców.

  • 123

    To jest w Pile smog czy go nie ma? Dlaczego Asta nie odpowiada w tytule materiału wprost? Znów ten okropny, manieryczny w ich materiałach znak zapytania….

  • henryk

    Na Górnym to nawet okna nie idzie otworzyć taki czad z kominów wali tam gorzej niż na śląsku.

  • PM10

    W dniu w którym, napisano te wypociny, poziom pyłu PM10 przekraczał normę dzienną o 40%tzn. że były godziny, w których ten poziom był 300% większy! Najgorzej jest od 17 do 1 w nocy, Więc nie zakrzywiajcie rzeczywistości,