Młodzież wciąż rzadko wybiera szkoły branżowe. W miniony piątek w Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie odbyła się „Noc Zawodowców”, która ten trend może trochę zmienić.
Wydarzenie miało przekonać uczniów ostatnich klas szkół podstawowych, że nowoczesny fach w ręku to pewna przyszłość i dobre pieniądze. Tradycyjny, dawny obraz mechanika czy elektryka odchodzi już do lamusa, a warsztaty przypominają nowoczesne laboratoria.
- Mechanik to jest teraz zawód bardzo pożądany i generalnie mechanika się w ogóle zmieniła, jeżeli chodzi o warsztaty. Teraz mechanik jest uniwersalny. Jest i elektronikiem, jest diagnostą, no i potrafi wymienić klocki, zrobić całe zawieszenie - opisuje Piotr "Mobilny" Jamroś, instruktor, mechanik.
Co ciekawe, na wybór takiej ścieżki kariery coraz częściej decydują się także dziewczyny.
- Naprawdę dziewczyny są sumienne, delikatne przede wszystkim i robią to od A do Z tak jak ma być, nie po łebkach - podkreśla mechanik.
Rozwój technologii sprawia, że współczesny rzemieślnik musi być zarazem diagnostą i elektronikiem. Choć badania pokazują, że młodzi ludzie wciąż chętniej patrzą w stronę pracy biurowej czy medycyny, pedagodzy zwracają uwagę na kluczowy atut praktycznych umiejętności, czyli ich odporność na postępującą automatyzację.
- Jeżeli ktoś jest dobry i ktoś robi wszystko sumiennie, zgodnie z przepisami, dokładnie, to na pewno zarobi i będzie polecany przez innych ludzi i na pewno wtedy utrzyma się na rynku pracy. A chcę też jeszcze dodać, że na pewno jest to zawód, który nie zastąpi AI, który po prostu nie ma czegoś takiego, nie ma takiej możliwości, żeby komputer za nas coś zrobił - mówi Barbara Hensler, nauczycielka przedmiotów elektrycznych, CKZiU w Złotowie.
Młodzież, która przełamuje stereotypy i wybiera naukę w technikach czy szkołach branżowych, szybko dostrzega zalety tej ścieżki. Tworzenie czegoś własnymi rękami daje im nie tylko konkretną wiedzę, ale też ogromną satysfakcję i pewność siebie.
- Najbardziej ten moment, jak robię jakąś instalację i po prostu ją odpalam i ona działa za pierwszym razem szczególnie. To jest po prostu coś fajnego, stworzyłeś coś bardzo skomplikowanego, coś trudnego i po prostu działa. Spełnia swoją funkcję, jaką miało spełniać. Jest satysfakcja z tego, bardzo duża - mówi Krzysztof Tadeusz Pająk, uczeń 4. klasy technikum elektrycznego.
Wykwalifikowanych pracowników brakuje w niemal każdej gałęzi przemysłu i usług. Przed ósmoklasistami ważny wybór - pójście za powszechnym trendem lub postawienie na fach, na który rynek czeka od zaraz.
Komentarze