Asta Video Fest

Nowa obwodnica Wałcza... tonie w śmieciach

30.04.2021   Autor: Magdalena Lach
1383---221
Zwały śmieci pod obwodnicą w Wałczu. Zostawił je pierwszy wykonawca budowy. Energopol zbankrutował i z dnia na dzień porzucił budowę, pozostawiając po sobie odpady, także chemiczne. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szuka wykonawcy, który uprzątnie teren.

Palety, folie, elementy betonowe i materiały bitumiczne. To wszystko można znaleźć pod obwodnicą Wałcza. Ostatnie maszyny wyjechały stąd w grudniu zeszłego roku i wtedy S10 została oddana do użytku. Jednak tereny wokół ekspresówki nie zostały uporządkowane.

Tu na przykład mamy jakąś bańkę z chemią: preparat do pielęgnacji betonu... - pokazuje Piotr Romanowski, radny Rady Miasta Wałcz. 

Czyli preparaty zagrażające ludziom i środowisku. Oprócz tego masa zwykłych śmieci pobudowlanych.

Tutaj były maszyny, tutaj mogą być jakiej olejopochodne, ropopochodne środki. Na pewno widać tutaj jakieś wiaderka z masami bitumicznymi, więc to wszystko się wiąże z tym, że to naprawdę może być zagrożenie - dodaje radny. 

Zaśmiecona jest spora część terenu pod obwodnicą, ale tu, pod krótszą estakadą jest najgorzej. Tędy przejeżdżają rowerzyści, a niedaleko stoją domy jednorodzinne.

Śmieci pozostawił po sobie Energopol, czyli pierwotny wykonawca inwestycji. Firma miała problemy finansowe i porzuciła budowę pozostawiając po sobie odpady. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wielokrotnie nakazywała im uprzątnąć teren. Najpierw firmie, a później, już po ogłoszeniu upadłości, zwróciła się do syndyka. Ten zabrał tylko elementy wartościowe, które dało się spieniężyć. Reszta została. Teraz z problemem została Generalna Dyrekcja.

Musieliśmy już rozpocząć kroki, tak aby we własnym zakresie te śmieci uprzątnąć. Finansując te koszty z gwarancji należytego wykonaniu - tłumaczy Mateusz Grzeszczuk, rzecznik prasowy GDDKiA oddział w Szczecinie. 

Która została zabezpieczona w kontrakcie z Energopolem. Mimo tych zwałów śmieci obwodnica mogła być oddana do użytku, bo problem nie dotyczy bezpośrednio jezdni. W następnym tygodniu Generalna Dyrekcja ogłosi przetarg na posprzątanie pozostałości po firmie Energopol. Firma, która wygra przetarg, będzie musiała to zrobić w ciągu trzech miesięcy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group