Choć nie zabrakło sportowej determinacji, tym razem najważniejsza była solidarność. W niedzielę blisko 650 biegaczy „przeganiało raka”. Pod tym hasłem wystartowała jedenasta chodzieska Zadyszka, która połączyła siły z siódmym Różowym Biegiem Charytatywnym.
Celem nie było miejsce na podium, a wzmacnianie powszechnej świadomości na temat chorób nowotworowych i pomoc dla tych, którzy się z nią zmagają.
- To jest dobra inicjatywa. Ja startuję od samego początku, od pierwszej edycji - mówiła Izabela Murawiec, uczestniczka VII Różowego Biegu Charytatywnego w Chodzieży
Inni, zarażeni pozytywną energią biegli po raz pierwszy.
- Ja przyjechałam z Bydgoszczy, więc chwilę musiałam tutaj dojechać, ale tylko dlatego, żeby właśnie wesprzeć tutaj tych, którzy cierpią i walczą z chorobą. Tutaj wszyscy jakby są razem i wszyscy jakby są dla siebie bardzo życzliwi, mili - opowiadała Agata Woźniakowska, uczestniczka VII Różowego Biegu Charytatywnego w Chodzieży.
W tej pozytywnej atmosferze sportowa rywalizacja zeszła na dalszy plan.
- Nie liczy się tutaj nic więcej, tylko ta energia, która w zasadzie, jak widzicie państwo jest tutaj za mną. Jest tyle ludzi, w tym roku “Bieg Różowej Wstążki - przeganiamy raka” pobił niesamowity absolutny rekord, tego się słowami po prostu nie opisze - podkreśla Małgorzata Polzin, prezeska Stowarzyszeniu Chodzieskich Amazonek "Różowa Wstążeczka".
Choć frekwencja przeszła oczekiwania organizatorów, niestety nie tylko tu padł rekord. Obecna sytuacja onkologiczna w Polsce jest alarmująca.
- Statystyki mówią, że co piąta kobieta w Polsce będzie chorowała na nowotwór piersi - przestrzega Małgorzata Polzin.
Co potwierdzają obserwacje lekarzy.
- W ciągu życia ryzyko zachorowania na raka piersi takie rzeczywiście jest. Onkologia dzisiejszych czasów to jest pewna plaga. Wiemy, że tak jak tu teraz jesteśmy, mamy 900 tysięcy osób chorujących na raka w tym momencie w Polsce, gdzie mamy 38 milionów mieszkańców - alarmuje Dawid Murawiec, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Poznaniu, uczestnik biegu.
Dlatego, jak apelują organizatorzy, tak ważna jest profilaktyka.
- Czyli uświadamiania ludzi, aby wykonywali samokontrolę, poddawali się badaniom profilaktycznym. Bo wczesne wykrycie daje nam szansę na wyleczenie nowotworu - informuje Małgorzata Polzin.
I tym samym - na przeżycie.
Komentarze