Rachunki za prąd będą wyższe nawet o 80 proc.

11.12.2018|Autor: Artur Maras

Lokalne władze w szoku przeglądają oferty sprzedawców prądu, unieważniają przetargi i biją na alarm. Droższy prąd oznacza droższą kolej, szkoły i szpitale. Także przedsiębiorcy ostrzegają przed drastyczną podwyżką cen energii. Czy istnieje jakieś światełko w tunelu oraz czy te podwyżki odczują także mieszkańcy regionu?

Drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej sprzedawcy prądu tłumaczą większymi kosztami produkcji oraz wyższymi opłatami za emisję dwutlenku węgla. Ministerstwo Energii zapewniało co prawda, że ceny nie zmienią się w przypadku gospodarstw domowych, jednak z wyższymi cenami muszą zmierzyć się przedsiębiorcy i samorządowcy.

– We wszystkich to uderzy i tak z niepokojem będziemy tego oczekiwać. Zakładamy czy szacujemy, że wzrost cen energii dla miasta, zarówno dla oświetlenia ulicznego jak i naszych obiektów wzrośnie o około 60 proc. W tej chwili jesteśmy na etapie tworzenia budżetu – mówi Piotr Witkowski, zastępca burmistrza Chodzieży.

Który prawdopodobnie w pierwszym kwartale będzie musiał być zrewidowany. Wiele gmin aby zaoszczędzić od lat kupuje prąd grupowo. Czarnków należy do Wałeckiej Grupy Zakupowej po to aby móc kupować energię taniej. Nie tym razem. Według wstępnych szacunków ceny dla czarnkowskiego samorządu mają wzrosnąć od 49 do 69 proc.

– Oczywiście takich dużych środków nie zaplanowaliśmy ale wiadomo energii nie wyłączymy bo wszystko musi funkcjonować. Także będziemy później w ciągu roku te środki uzupełniali no bo tego tak de facto nie mamy. Także znowu niestety kosztem pewnych innych działań, które można by podjąć – mówi Andrzej Tadla, burmistrz Czarnkowa.

Z podobnym dylematem boryka się także Piła. Na podwyżki cen energii, zabezpieczono w przyszłorocznym budżecie 1,5 mln złotych. Jak wylicza skarbnik gminy Ewelina Ślugajska o tyle mogą wzrosnąć koszty oświetlenia miejskich instytucji, szkół czy ulic.

– Trzeba z tej puli, która jest na co dzień do dyspozycji na wynagrodzenia, na odśnieżanie, na sprzątanie miasta, na wypłaty dla nauczycieli, wszystko to co na bieżąco wydajemy a nie jest inwestycją, z tamtych pieniędzy trzeba ściąć bo przecież pieniędzy nam nie przybywa –
tłumaczy Piotr Głowski, prezydent Piły.

Wałcz z kolei w projekcie budżetu na 2019 rok przyjął, że ceny prądu wzrosną o 30 proc. Te wyliczenia mogą być jednak za małe. Obecnie koszty związane z zakupem energii elektrycznej na samo oświetlenie miasta wynoszą około miliona złotych.

– W tej chwili musimy zastanowić się skąd wziąć dodatkowe środki na pokrycie. Na pewno upatrujemy też zmniejszenia kosztów związanych ze zużyciem energii elektrycznej. Z tym, że planowana jest w przyszłym roku budżetowym wymiana połowy lamp oświetleniowych energooszczędne – mówi Rafał Fischer, skarbnik Miasta Wałcz.

Podwyżki cen prądu nie spędzają za to snu z powiek burmistrzowi Trzcianki. Miasto podpisywało bowiem wcześniej umowę długoterminową.

– Gmina Trzcianka ma ten temat po części jakby za sobą. Te umowy na dostawę energii są już zawarte. Także te wzrosty, o których mowa gdzieś w telewizji nie do końca aż tak nas dotyczą. Są to z pewnością mniejsze pułapy cenowe – zapewnia Krzysztof Jaworski, burmistrz Trzcianki.

Jednak większość samorządów w tak komfortowej sytuacji nie jest. Na podwyżki cen prądu z niepokojem patrzą także przedsiębiorcy. Rząd przygotowuje co prawda rekompensaty dla gospodarstw domowych a także dla małych i średnich firm. Jednak zdaniem branży to kropla w morzu.

Izba Gospodarcza Północnej Wielkopolski szacuje, że te dla poszczególnych firm z regionu wahają się od 30 do nawet niemal 80 proc.

– No i nie ma wyjścia. Te podwyżki musimy przerzucić w cenach naszych produktów i usług na konsumentów i wiadomo, że będzie się to wiązało z podwyżkami, tylko zastanawiamy się co zrobią te instytucje, które nie mogą podnieść opłat. Co zrobią szpitale, co zrobią koleje, urzędy – pyta Grzegorz Marciniak, prezes Izby Gospodarczej Północnej Wielkopolski.

Bez względu więc na to czy opłaty za prąd wzrosną tylko dla przedsiębiorców i samorządów a dla gospodarstw domowych nie to i tak odczuje je każdy z nas.

Przeczytaj więcej o: Andrzej Tadla, burmistrz czarnkowa, burmistrz trzcianki, cena prądu, grzegorz marciniak, Krzysztof Jaworski, piotr glowski, Piotr Witkowski, prezes Izby Gospodarczej Północnej Wielkopolski, prezydent Piły, Rachunki za prąd będą wyższe nawet o 80 proc., Rafał Fischer, skarbnik Miasta Wałcz, zastępca burmistrza Chodzieży

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • gorg

    tak samo jak mialo oc podrozec a nie podroalo poprotu propaganda

    • Dorota Barcińska

      Fajnie być optymistą, ale lepiej jest włączyć logiczne myślenie…..

  • hahaha

    Dobra zmiana

    • AntyPO

      najpierw poczytaj komu to zawdzieczamy potem pisz, podziekujmy to PO/PSL

      • 12345

        Ono od 3 lat nie żądzą

        • AntyPO

          ale odpowiednia ustawa zostala uchwalona 4 lata temu, a wtedy kto rządził?PiS czy PO/PSL?

          • 12345

            Mogli ją zmienić tyle ustaw co na kolanie napisali w nocy oraz wprowadzili w życie to tej nie mogli zmienić PAD przecież wszystko podpisuje.

          • xxx

            A czy w 2014 roku u władzy był PiS? Nie wiedziałem..

            “W 2014 roku doszło do wręcz zbrodniczego aktu dokonanego na polskiej gospodarce. W środę 15 lutego Parlament Europejski przegłosował stanowisko w sprawie kształtu reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2.

            Najważniejsza batalia dotyczyła liniowego współczynnika redukcji, który wyznacza tempo, w jakim z całej dostępnej puli będą wycofywane pozwolenia na emisję. Na szczycie w 2014 roku ustalono, że będzie to 2,2 proc. rocznie, jednak wiodąca w tej sprawie komisja środowiska PE zdecydowała się na jego podniesienie do 2,4 proc. rocznie. Ta z pozoru niewielka różnica ma kolosalne znaczenie dla przemysłu, gdyż szybsze znikanie uprawnień będzie sprzyjało windowaniu cen pozwoleń.”

          • xxx

            PO/PSL byli za…..teraz rzad nic nie mógł z tym zrobć

          • Krzysztof gustaw

            Przecież to rząd pis na niedawnym szczycie klimatycznym, dał wszystkim do zrozumienia, że polska gospodarka opierać się będzie przede wszystkim na węglu. Pół biedy, gdyby to był polski węgiel, ale w większości jest on rosyjski. Rezygnując z odnawialnych źródeł energii i utrudniając na maxa życie jej producentom, na pewno w ten sposób nie zmniejszą emisji CO2 do atmosfery, a co za tym idzie koszty tych pozwoleń na pewno mniejsze nie będą.

  • xxx

    Czyżby? Czemu wprowadzacie ludzi w błąd?
    “”Chcę podkreślić, że w dzisiejszych uwarunkowaniach zabezpieczamy to, iż w przyszłym roku rachunek gospodarstw domowych Polaków nie ulegnie zmianie. Już od początku stycznia zaliczki na poczet zużycia energii będą na takim samym poziomie jak w ubiegłym roku. Te rzeczy mamy zabezpieczone”

    – powiedział dziennikarzom minister Tchórzewski, uczestniczący w katowickim kongresie Energy 2″
    Podjudzanie niezbyt ładnie wygląda.

    • Wujek Dobra Rada

      Dobra weź się gościu! Twój PiS i inne dziady z PO/PSL itd. są siebie warci…..

    • Grajux

      Jeszcze chyba nie jest nic uchwalone, ale nawet jeśli to bezpośrednio nie odczujemy ale pośrednio poprzez podwyżki prądu dla dużych firm już jednak może się odbić na nas. Zresztą Gminy itp będą musiały udźwignąć tą podwyżkę, tak samo jak inne firmy duże, a jak podniesie się koszt to przerzucą ten koszt dalej.

      Zresztą poczekamy do połowy przyszłego roku i zobaczymy czy nie odczujemy tych podwyżek czy jednak gorzej. Jednak pamiętajmy, że tak naprawdę pośrednio i tak płacimy sami za te podwyżki, bo kasa idzie z budżetu chyba czyli z podatków czyli i tak płacimy sobie sami za to.

    • Krzysztof gustaw

      Mamy kolejny, niepodważalny dowód na to, że pisowcy to jednak ciemny lud!
      Im się wydaje, że np. piekarz, gdy mu prąd zdrożeje, to żeby nie podnosić społeczeństwu ceny za chleb, zacznie w piecu palić chrustem z lasu, mleczarnie, aby nie podnosić cen za mleko, masło i serek, zrezygnują z prądu i przejdą na ręczne dojenie i ubijanie np. masła, zakupy w centrach handlowych będziemy robić przy świeczkach, markety zrezygnują z prądożernych lodówek i zamrażarek, a ze względów oszczędnościowych zamiast 5 czy 10 kas, czynna będzie 1. Szpitale w ramach swych budżetów zmniejszą limity na zabiegi operacyjne, bo przecież wzrosną im koszty energii i będą odsyłać pacjentów do znachorów i szamanów. No i na sam koniec – rafinerie – w pisowskich umysłach jest przekonanie graniczące ze 100% pewnością, że tamtejsza produkcja paliw, odbywa się na powietrze.
      Jeszcze taki pisowiec, broni głupiej sprawy, bo przecież p. minister powiedział, że rząd będzie rekompensował ludziom podwyżkę! Taaa… Z tylnej kieszeni wyciągnie nieświadomemu, pisowskiemu obywatelowi i pozostałemu gorszemu sortowi 100 zł. i z uśmiechem na twarzy wręczy mu 50 zł rekompensaty, a pisowski ciemny lud będzie cieszył ryja i wychwalał pis pod niebiosa!

      • ABCD

        OD 3 LAT KUPUJE CHLEB I MASŁO W TEJ SAMEJ CENIE A ILE W TYM CZASIE BYLO PODWYZEK??…. WIEC PRZESTAN GADAC ZE Z KAZDA PODWYZKĄ WSZYSTKO ZMIENIA CENY BO CODZIENNIE MIAŁBYS INNĄ CENE ZA PODSTAWOWE ARTYKUŁY TAKIE JAK CHLEB ITP. NIE WSPOMNE ZE CZESTO ZAKŁADY MAJA PODPISANĄ UMOWE NA KILKA LAT Z ENERGETYKĄ GDZIE MAJĄ USTALONĄ CENE

        • ja

          mówisz że od 3 lat nie było podwyżki masła?

        • Grajux

          Kupujesz dosłownie za tą samą cenę? Wątpię, chyba, że Pan się nie zorientował bo kupuje po tej samej cenie, ale waga produktu się zmieniła z 200 g na 160 g czy jakoś tak, wtedy cena została taka sama 😀 Bo takie przypadki były.

          Chciałbym od pana usłyszeć za ile Pan kupował masło i czy ciągle to samo 2 lata temu i teraz bo też może wcześniej Pan kupował lepsze a teraz najtańsze więc też może Pan płacić tyle samo. Jeżeli ten sam produkt tej samej marki w tej samej cenie co dwa lata temu to niemożliwe, bo wtedy ceny około 1-2 złote mniej było.

  • Mirasthefox

    Najlepiej zrobić zapas prądu w płynie, minimum 70-80 voltów bo taki to dobrze kopię, grzeje i głowa nie boli😆,😅 .

  • Wujek Dobra Rada

    DOBRA ZMIANA! Nie ma co! Paliwo drogie, jedzenie drogie wszystko idzie w górę oprócz zarobków, bo ceny w euro, a zarobki w złotówkach……

    • kajos

      akurat jedzenie jest u nas bardzo tanie

      juz nawet tansze niz uwazana kiedys za tania Hiszpania

      jak Wujek Dobra Rada chcesz to moge podawac przyklady

    • pilanin

      Dziś tankowałem po 4,89 zł. To jest drogo? W ciągu 3 minionych lat moje zarobki wzrosły o 30%. Nie widzę więc powodu do narzekania. A kwestia cen prądu… Cóż chcieliśmy Unii Europejskiej no to mamy…

      • Krzysztof gustaw

        Kolejny ciemny z pisu… bo zatankował benzynkę do swojej Fabii. Jedną z gałęzi gospodarki kraju, jest transport, a on praktycznie w całości opiera się na oleju napędowym, gdzie jego cena kształtuje się na poziomie 5,3 zł. a to ma automatyczne przełożenie na ceny wszystkiego i wszędzie!

      • kierowca

        4,78 na stacji paliw w Pile koło LITRA

      • Kudłaty

        Przecież on tankuje cały czas za 50 zł i podwyżki go nie ruszają. 🙂

      • Grajux

        Wie Pan, jeszcze troszkę ponad roku temu ceny w miarę były około 4,6 🙂 A cofnijmy się kilka miesięcy temu to były grubo powyżej 5 złotych. Czyli cena większa o jakoś 50-60 groszy na litrze jeśli nie większe. Więc to są duże podwyżki tak naprawdę aby zobaczyć skalę podwyżek to trzeba patrzeć cofając się rok wstecz później dwa lata. Bo ceny zmieniają się na tyle, że niektórych podwyżek nawet się nie zauważa, bo co to jak wzrośnie coś o 10 groszy w ciągu 2 miesięcy to nikt nie zauważy. Podwyżki są niestety. Nie jestem mega fachowcem więc nie będę oskarżał rządzących bo też czasami z niektórymi rzeczami nie mają wspólnego, ale teraz podwyżki prądu się odbiją na wszystkich. Może Kowalski nie zapłaci więcej ale za produkty już zapłaci więcej więc to się i tak wyrówna bo Gminy niektóre mają podwyżki o 40-80% to jest bardzo dużo.

  • ekonomista

    “Droższy prąd oznacza droższą kolej, szkoły i szpitale.” i…………. droższe życie.

  • witcher

    a czego się spodziewać,jeżeli minstrant od energetyki,,zawierza”ja farbie z obrazka,a wyraża się,ten,,wybitny fachowiec,”tak:,,zgodnie z ustawo,środowiskowo,uchwalono przez łunie europejsko,ceny prondu nie wzrosno..”(kiedyś,tam w,,trójce”) :))

  • Tomasz Lewandowski

    Dlaczego wzrosły ceny energii ?
    Obecny rząd przyjął zasadę wspierania górnictwa za każdą cenę.
    Rok 2015
    Tzw “wielka czwórka” czyli cztery największe spółki energetyczne ENEA, ENERGA, TAURON i PGE, zostały zobligowane do wsparcia finansowego Nowej Kompanii Węglowej. Cel wsparcie polskiego górnictwa, przez zakup drogiego węgla. Ceny surowca wkrótce zaczynają rosnąć.
    Rok 2016
    Minister Energii poprzez podległe sobie spółki wypowiada wojnę USA !!!!
    ” Prezes Energi Daniel Obajtek na zwołanej w tym celu konferencji prasowej podtrzymał, że jego firma nie będzie już realizować umów na zakup zielonych certyfikatów od 22 kontrahentów.”
    Dokładnie chodzi o to, że spółki energetyczne zerwały umowy na zakup tzw. zielonych certyfikatów z farm wiatrowych w Polsce. Za większością z nich stoi kapitał amerykański.
    Rok 2017
    Fundusze amerykańskie zorientowały się – co nie było trudne – w sytuacji polskiej energetyki opartej na węglu i fakcie, że Polska jest głównym odbiorcom uprawnień CO2 – tzw. zielonych certyfikatów.
    Zaczyna się powolny wykup uprawnień emisyjnych na giełdzie w Londynie. Pod koniec roku ceny energii zaczynają rosnąć.
    Rok 2018
    Od początku roku ceny energii stopniowo rosną, pierwszy wstrząs ma miejsce pod koniec maja. Ceny na kontraktach z 210-220 zł szybują na 250-260 zł/MWh.
    W czerwcu pod nieznacznym spadku następuję gwałtowny wzrost. BASE-Y_2019 szybuje na Towarowej Giełdzie Energii do 300 zł, a ceny przetargowe do 350-380 zł/MWh, w porywach ponad 400 zł.
    17 grudnia prezes URE zatwierdzi nowe ceny dla gospodarstw domowych. Ile zobaczymy ?

    Co do lokalnych samorządów i wpływu podwyżki cen energii to mamy tutaj klasykę gatunku.
    Narzekanie jest bowiem naszym sportem narodowym.

    Piła.
    Wybitnie spieprzony przetarg na zakup energii spowodował straty na poziomie 500 tys zł. Dodatkowo starty na dystrybucji energii to około 100 tys zł rocznie. Te pieniądze można przeznaczyć na wszystko !! Na hospicjum, na schronisko w Leszkowie, na….. Tymczasem władze miasta postanowiły wesprzeć ENEA.
    Tutaj ciekawostka gmina Szydłowo kupując dziesięciokrotnie mniej energii niż Piła uzyskała lepszą cenę zarówno na roku 2018, jak i 2019. Można ?

    Powiat pilski
    Starosta Komarowski konkuruje z prezydentem Głowskim na wszystkich możliwych polach. W energetyce również. Przetarg jaki, starostwo przeprowadziło w tym roku pokazał wzrost cen, ale nie myślenia !!! Pojawiła się okazja zakupu sporej “paczki” energii po…..242 zł /MWh. Starostwo postanowiło kupić w cenie ….ponad 350 zł. Można ? A co nie stać nas ?

    Korzystając z okazji pewnie zmartwię Pana Starostę. Szpital jeszcze nie rozstrzygnął przetargu. W pierwszym postępowaniu ….nie wpłynęła ŻADNA !!! oferta. Drugie prowadzone obecnie oszacowane jest zbyt nisko – zabraknie środków finansowych, a szpital po 01 stycznia “zakupi” energię w cenie ponad ….750 zł/MWh.

    W ościennych gminach i powiatach szału nie ma. W wielu przypadkach możliwe są duże – kilkudziesięciotysięczne oszczędności na kosztach dystrybucji energii.
    Po co oszczędzać ? Narzeka się przecież tak łatwo.

    Z podwyżek cen energii zadowolonych jest w kraju tylko jeden facet. Wyższe ceny energii = wyższe wpływu z podatku VAT.

  • pilanin

    “Prąd droższy nawet o 80 procent, spowolnienie wzrostu PKB o 1,8 pkt proc. do roku 2030. Sprawdź, co nas czeka.” – tak pisał portal money.pl w 2014 roku, gdy premier Kopacz “negocjowała” pakiet klimatyczny. To co dziś się dzieje to skutki tamtych “negocjacji”… Polecam poniższy link tym którzy mają problemy z pamięcią:
    https://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/pakiet-klimatyczny-oznacza-dla-nas-wzrost-cen,177,0,1635761.html

  • henryk

    Dobra zmiana tego nie zrobi bo są wybory w 2019r żeby się narazać na przegraną.