PiS zmienia ordynację wyborczą. Co to oznacza?

14.11.2017|Autor: Redakcja

Zmiany w ordynacji wyborczej. Prawo i Sprawiedliwość złożyło nowy projekt ordynacji do wyborów samorządowych. Będą kamery w lokalach wyborczych i szklane urny. PiS wprowadza też dwukadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów oraz likwiduje Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Dodatkowo ustawodawca narzuca samorządom relacje video z prowadzonych obrad rad wszystkich szczebli.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje nową ordynację wyborczą. Z niektórych wcześniejszych pomysłów się wycofało, jak choćby tylko jedna tura w wyborach na fotel prezydenta, burmistrza, czy wójta. Zmian jest jednak sporo…

– Dobra wiadomość dla pana przewodniczącego Rafała Zdziereli, który jak wiemy ma problem, aby przyznać się gdzie mieszka, bo jak wiemy mieszka w gminie Szydłowo, a udaje, że mieszka w gminie Piła. Wchodzimy naprzeciw takim zawodnikom i teraz będzie można startować do rady gminy niekoniecznie w niej mieszkając, wystarczy mieszkać na terenie województwa – informuje Marcin Porzucek, poseł na Sejm, PiS.

Nie będzie jednak Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. To rozwiązanie dawało większe szanse na wprowadzenie do rad lok lanych i niepartyjnych działaczy.

– My oczywiście jesteśmy rozżaleni, ale to też przewidzieliśmy, że PiS powoli będzie zawłaszczać różne tereny. Teraz przyszedł czas na samorząd no i jeszcze upartyjnienie. Im to jest na rękę, bo też nie mają wiele ludzi i struktur silnych ludzi, którzy byliby w stanie powalczyć w JOW-ach, więc są bardzo zachłanni – przekonuje Błażej Parda, poseł na Sejm, Kukuz’15.

PIS chce także dwukadencyjności dla prezydentów, burmistrzów i wójtów, ale od przyszłorocznych wyborów. Z dwukadencyjności wstecznej, o której mówiono wcześniej, ostatecznie się wycofano.

– Jest to ograniczenie biernego prawa wyborczego, które jest zagwarantowane przez naszą polską Konstytucję jeszcze, co ciągle obowiązuje z kwietnia 1997 roku i szkoda, że jest takim pieczołowicie podkreślanym argumentem, który ma rzekomo zmienić naszą rzeczywistość samorządową
– dodaje Krzysztof Paszyk, poseł na Sejm, PSL.

Czyli wielu samorządowców z naszego regionu, jak choćby prezydent Piły, jeśli zostanie ponownie wybrany, będzie mógł od przyszłego roku pełnić swój urząd maksymalnie przez kolejnych osiem lat.

– Jest w tej chwili taka tendencja, ona dotyczy wszystkiego co obecnie rządzący robią, że ustawiają pod siebie, tak aby im pasowało i te zmiany nie mają służyć lepszej reprezentatywności, lepszej demokracji i polepszenia struktur, a raczej zwiększenia szans wyborczych – komentuje Piotr Głowski, prezydent Piły, PO.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje część władzy uchwałodawczej jednak oddać w ręce obywateli. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać inicjatywy obywatelskie, którymi rada będzie zobowiązana się zająć.

– Grupa kilkuset obywateli, będzie mogła zgłaszać uchwały. To jest postulat, który pilskie SLD pod kierownictwem pana Maciaszczyka powtarza co kilka tygodni, my go wprowadzamy, oni rządzili, nie wprowadzili, a my proponujemy takie rozwiązania – dodaje Marcin Porzucek.

I nie obawiają się nadużywania tego prawa…

– Myślę, że lider SLD jest tak poważnym człowiekiem, że nie będzie nadużywał tego przepisu
– dodaje poseł.

Nowa ordynacja wyborcza, jeśli oczywiście zostanie przyjęta przez Sejm i zdobędzie poparcie Senatu oraz podpis Prezydenta zacznie obowiązywać od przyszłorocznych wyborów samorządowych.

Przeczytaj więcej o: błażej parda, Krzysztof Paszyk, Kukuz'15, Marcin Porzucek, ordynacja wyborcza, piła kukuz15, piła pis, piła po, piła psl, piła wybowry, piotr glowski, PiS, PiS zmienia ordynację wyborczą. Co to oznacza?, poseł na Sejm, prezydent Piły, PSL

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • pilanin

    >>>Nie będzie jednak Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. To rozwiązanie
    dawało większe szanse na wprowadzenie do rad lok lanych i niepartyjnych
    działaczy
    Taaaa… Jakie szanse?! JOWy to patologia, która w Pile objawiła się w pełnej krasie. PO zdobyła 18 z 23 mandatów, mając realne poparcie na poziomie 30 procent.

  • pilanin

    Panie pośle Paszyk, a co z wyborami prezydenckimi, gdzie też możliwe są tylko dwie kadencje? Tu nie protestujecie, bo i tak nie macie realnych szans by prezydentem RP został ktoś z PSL. A w wyborach samorządowych kilku dobrze zakorzenionych działaczy PSL będzie musiało pożegnać się ze stołkami, stąd bierze się pańskie oburzenie.

  • wacek

    JOWy przypasowały prezydentowi Głowskiemu, że hoho, bo dzięki nim ma radę miasta całkowicie sobie podległą. Tyle, że właśnie całkowicie niereprezentatywną panie prezydencie!

  • ewaryst

    Marcin Porzucek, Piotr Głowski, Krzysztof Paszyk – sami Pilanie:-) Lubię to:-)

  • piotr

    Panie prezydencie miasta a jak Platforma Obywatelska przegrała wybory powiatowe nie zaczął pan majstrować nad zmianami? Szkoda , że ma pan tak krótką pamięć.

  • gość

    a za rok znów będzie zmiana jak nie wypali ta ordynacja

    • ooooooo

      JOWy okazały się całkowitym niewypałem. Jeżeli ktoś chciałby odpartyjnić samorządy to należałoby wprowadzić zakaz wystawiania list przez komitety partyjne tak jak to było kilkanaście lat temu.

  • Grajux

    Kadencyjność może być, ale niech też obowiązuje w Parlamencie 🙂 To wtedy jestem ZA. Ale jeżeli kadencyjność ma być wszędzie byle nie w parlamencie, bo tak chcą niestety zrobić, to na to się zgodzić nie można.
    Zresztą jak jest odpowiedni człowiek na stanowisku przyjmijmy miałby 70% poparcia miasta czy większe to czemu miałby mieć zakaz startowania. Jeżeli Prezydent czy radni są źli to sami ludzie ich już nie wybiorą nie potrzeba do tego żadnych zmian prawa.

    Kadencyjność Prezydenta RP jest wpisana w Konstytucję, to jest troszkę różnica, bo tam zmienić jest ciężko. Zresztą tak samo jak brak kadencyjności w Parlamencie, chociaż jak dla mnie niektórzy już tam zdecydowanie za długo są. Najlepiej możliwość 2 kadencji w Sejmie, później 1 w Senacie i może na Prezydenta, a kolejne to już tylko działacz lokalny i Polityczna emerytura (12 lat to i tak wystarczająco długo)

    • Antyramol

      No i dobrze, bo nie jeden radny myśli że ma dożywotnią fuchę… samorządność należy rozwijać, pobudzać. Nie może być sytuacji, że radny będzie startował wcwyborach w nieskończoność. Dajmy szanse innym. A propos, obecna rada miasta to najgorszy z możliwych scenariuszy dla miasta – większość zdecydowana z obozu PO. Zero opozycji..,

  • witcher

    to oznacza,żę wyniki sondażów,w których PiS nie ma z kim przegrać,o kant d..y potłuc !

  • Beka z pisu

    A kim zostanie osobnik ze zdjęcia gdy nie uda mu się dostać w następnych wyborach do Sejmu? Bo tak generalnie oprócz politykowania to co ten Pan w życiu robił? Oj będzie mocne zderzenie z rzeczywistością. Kadencyjność mi się podoba ale także pod warunkiem ze będzie w parlamencie