34-letnia pilanka potrzebuje pomocy

10.11.2017|Autor: AK

Monika Łaszcz ma 34 lata. Od dwóch lat jej drugim domem stał się szpital. Pilanka potrzebuje aparatu słuchowego. Wcześniej zbierała na koncentrator tlenu.

W maju 2016 roku zdiagnozowano u niej ziarniniaka Wegenera, czyli martwicze zapalenie małych tętnic obejmujące głównie górne drogi oddechowe, płuca i nerki. Ponadto choruje na ciężką astmę oskrzelową, cukrzycę posterydową, głuchotę ucha lewego.

– Dziękuję wam wszystkim, za dotychczasowe wpłaty mam koncentator w domu, leki i inhalator. Niestety choroba dalej postępuje. Mam zajęty przez nią szpik kostny. Brakuje mi 1600 zł, abym mogła odebrać swoje aparaty słuchowe, wpłaciłam 1000, ale wciąż brakuje 1600 zł – napisała do nas Monika Łaszcz.

Każdy wysiłek, infekcja kończy się pobytem w szpitalu. Teraz znów pilanka od ponad dwóch tygodni przebywa w poznańskiej klinice.

Przeczytaj więcej o: 34-letnia pilanka potrzebuje pomocy, monika łaszcz, piła akcja charytatywna, zbiórka charytatywna piła

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • redds

    a gdzie wpłacać pieniądze czy coś..??

    • 1233

      No co przecież to lider informacji.

  • Marcin

    Klikając w link Monika Łaszcz podświetlony w artykule przekieruje na stronę, tam jest możliwość wpłaty. A tak poza tym, może Asta mogłaby również wspomóc, przecież to dla tak dużej firmy kwota jest niewielka, a jeśli miałaby pomóc, to może Dyrekcja Asty zastanowi się nad tym by zasponsorować – dołożyć brakującą kwotę.