Strajk trwa. Nauczyciele rapują swoje postulaty

12.04.2019|Autor: Michał Kępiński

Trwa piąty dzień strajku nauczycieli zorganizowanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. W proteście uczestniczy blisko 80 proc. szkół. 12 kwietnia to także kolejny dzień egzaminów gimnazjalnych. Pedagodzy z jednej z pilskich szkół nagrali protest song.

– Dosyć szyderstw i kłamstw – dosyć, nędznych płac – dosyć, dobrej zmiany – dosyć. Na zmiany czekamy – rapują nauczyciele.

W piosence mówią także o swojej pracy, postulatach i aktualnej sytuacji politycznej.

– Piosenka powstała na podstawie komentarzy w internecie. Wylewane tony pomyj na pracę nauczyciela sprawiły, że z koleżankami doszliśmy do wniosku, że można by było to w jakiś sposób podsumować i stworzyliśmy taką piosenkę – tłumaczy Bartosz Ćwikliński, nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 12 w Pile.

Odnoszą się też do pisma Ministerstwa Edukacji Narodowej, które chce, aby dyrektorzy szkół podali imiona i nazwiska strajkujących pedagogów.

– Próbuje nas się złamać wszelkimi sposobami, ale my walczymy o honor i jeżeli to by tylko ode mnie zależało to bym walczyła długo. Mogę wiele poświęcić ponieważ w tej chwili pieniądze schodzą na drugi plan. Ja czuję się, jako nauczyciel, upokorzona i opluta. Nikt nigdy mnie tak nie potraktował – żali się Alina Dolna, nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 12 w Pile.

Mimo tego egzaminy gimnazjalne w Pile przebiegły bez żadnych zakłóceń. Dziś odbyła się trzecia i ostatnia część sprawdzianu. Obecnie trwają już przygotowania do egzaminu ośmioklasistów.

– Mamy zabezpieczone wszystkie komisje. Może ktoś się jeszcze wykruszyć, ale mamy również osoby, które są w razie czego na tak zwanej rezerwie. W większości przypadków to są te osoby, które już były na egzaminach gimnazjalnych plus nowe, które się zgłosiły – wyjaśnia Sebastian Dzikowski, dyrektor Wydziału Oświaty Kultury i Sportu UM Piły.

Miasto Piła przygotowuje się także na następny tydzień strajku nauczycieli. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rodziców atrakcje dla dzieci i młodzieży przygotowało Regionalne Centrum Kultury.

– Nie zapewniamy opieki, ale zapewniamy wypełnienie tego czasu, czyli proponujemy i seanse filmowe, spektakl teatralny, zajęcia plastyczne, które się będą odbywały w dwóch placówkach, bo zarówno w RCK jak i Klubie Seniora. U nas będą zajęcia plastyczne, a tam z kolei zajęcia rękodzielnicze – zapewnia Stanisław Dąbek, dyrektor RCK w Pile.

Mniejszy odzew na strajk jest w placówkach podległych starostwu powiatowemu w Pile. Do protestu przyłączyło się 237 nauczycieli i raptem 16 pracowników administracji. Po pięciu dniach strajku ta liczba jeszcze spadła.

– Liczba nauczycieli strajkujących u nas w placówkach maleje. W stosunku do poniedziałku zmniejszyła się o 60 osób, a więc jest to dosyć duża liczba. Administracja nie strajkuje prawie w ogóle, natomiast niepokojąco rośnie nam zjawisko zwolnień lekarskich nauczycieli – przyznaje Łucja Zielińska, dyrektor wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Pile.

Większość nauczycieli jednak nie kapituluje. Związek Nauczycielstwa Polskiego zamierza kontynuować strajk. Wystąpił też do premiera z wnioskiem o natychmiastowe podjęcie rozmów z udziałem mediatora zewnętrznego. Szef związku Sławomir Broniarz ocenił również, że z powodu protestu przeprowadzenie matur jest zagrożone.

Przeczytaj więcej o: Alina Dolna, Bartosz Ćwikliński, dyrektor rck w pile, dyrektor Wydziału Oświaty Kultury i Sportu UM Piły, dyrektor wydziału oświaty Starostwa Powiatowego w Pile, łucja zielińska, nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 12 w Pile, piła strajk nauczycieli, sebastian dzikowski, stanisław dąbek, Strajk trwa. Nauczyciele rapują swoje postulaty, strajk w pile

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Pilanka

    Dobra nuta na ,,granie na czekanie,,. Nudzi im się widać. Kpina, dno, śmiech na sali. Jak ich traktować poważnie??

    Mam nadzieję, że światło do nieba ich oświeci.

    • Jacek

      Co plujesz? Co szczujesz? Zajmij sie kobieto swoim zyciem o nie obrazaj. Jak Ci nie pasuje polski nauczyciel to zabierz swoje dziecko do prywatnej szkoly. Nie stac Cie? To zmien prace. A w ogole to ile klas skonczylas? Jakie masz wyksztalcenie? Mialas mature? A z jaką średnią? Ile języków obcych znasz?

      • Pilanka

        Klasy wszystkie, wyższe, mam, wysoką, dwa.

        Proponuję wrócić do szkoły właśnie, bo pisze się MIAŁAŚ a nie mialas! Mialas – po jakiemu to? Odezwał się ten który skończył dwie szkoły i korytarz.

      • JulkaB

        To niech nauczyciele zajmą się swoim życiem i pracą. Żądanie 1000 zł podwyżki netto to z dodatkami ponad 1800 brutto- ludzie za niewiele więcej żyją cały miesiąc i też są po studiach. Takie są realia tego kraju. Mam tylko nadzieję, że pieniądze które zostaną z pensji niewypłaconych za strajk przeznaczone zostaną dla dzieci- na remonty , pomoce naukowe itp. Przecież nauczyciele przystępując do strajku dobrze wiedzieli że za ten czas się nie płaci.
        A dzieci najpewniej zabiorę- wolę żeby miały inne wzory niż “uczycieli” dla których liczy się tylko kasa i którzy dla kasy są w stanie postawić na szali przyszłość niczemu winnych dzieci.

        Uprzedzajac- wykształcenie wyższe prawnicze ( studia dzienne), 2 języki, dziecko i pierwsza praca po studiach za 1450 zł brutto ( minimalne wynagrodzenie wynosiło wtedy 1260 zl). Z każdym rokiem coraz więcej, ale tylko dzięki łączeniu etatu – 40 godzin pracy z dodatkową umową zlecenie ( praca gdy dziecko idzie już spać) i ciągłym dokształcaniem. Urlop 26 dni ( w wakacje kiedy dziecko ma wolne tylko 2 tygodnie, bo inni też chcą skorzystać, w ferie najwyżej 3 dni). Bez corocznego świadczenia urlopowego – w 2019 1229.30 zl brutto dla każdego nauczyciela plus do tego normalny ZFŚS i innych dodatków czy urlopu zdrowotnego. I tak- mogę się zamienić, bo mam kurs pedagogiczny. Ale nie chcę- bo jestem kowalem swojego losu i liczę na siebie, a nie że ktoś mi da.

        I pytanie na koniec- czemu był taki bunt w szkolnictwie w związku z nowymi zasadami oceniania nauczycieli ? Może dlatego, że ktoś musiałby ocenić co 3 lata przydatność jednego , czy drugiego delikwenta, a od tego zależałby awans albo dodatki. No i zrobiło się głośno, że przecież jesteśmy tacy super i wszystko to należy nam się i już.

        Ps. Siostra jest nauczycielkąą, a teściowa emerytowaną- znam środowisko i realia.

        • Piotr/ kiedyś niezły łobuz w s

          Dziękuję za tę wypowiedź. wszystko w tym temacie.

      • Iza

        Ona nie pluje tylko wypowiada swoje zdanie a jadem i nienawiścią ziejezTy człowieku. To że stajesz stronie strajkujących to twoja sprawa ale nie broń nikomu stawać w opozycji. MAM NADZIEJĘ ŻE NAUCZYCIELEM NIE JESTEŚ…

      • To_Ja

        Jacek, skorzystaj z rady M. Twaina:”Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem”.

      • Matka Teresa

        Nauczyciel naucza jednego przedmiotu więc jest mało elastyczny i nieatrakcyjny dla rynku pracy…niestety ludzie zatrudnieni na stanowiskach specjalisty są lepiej platni bo więcej potrafią. A Ty gdybyś stworzył prywatną szkołę ile byś dał pensji nauczycielowi??

      • toja

        na tą chwilę to ty opluwasz i szczujesz !!! jak nauczycielowi nie pasuje praca w szkole publicznej to niech zacznie pracę w prywatnej!!! Nie dostanie się tam!! to pewnie jest beznadziejnym nauczycielem. W prywatnych szkołach płacą ale i wymagają!!!

  • xxx

    Nauczyciele??? Dobre sobie, prawdziwi nauczyciele nie opuszczają swoich uczniów….

    • Seba

      idz typie do pracy do szkoly na 2-3 miesiace to pogadamy. Łatwo opluwać i recenzować inne grupy zawodowe. Jakie prawo do tego macie ?? Zielonego pojecia nie macie. Wezcie sie za siebie i swoje zycie mądrale, a jak wam sie nie podoba zabierac swoje dzieciaki i do prywatnej. Co ? nie stać na prywatną? To robote zmienić.

      • xxx

        no jakbym mogl to z checia 24h w tygodniu wakacje ferie siweta wolne do tego roczny platny urlop zdrowotny 13 pensja i wszelakie ulgi zawarte w karcie nauczyciela.

  • Gienio

    Nawet śpiewać nie potrafią 🤣🤣🤣🤣🤣ale wstyd…pokażcie twarze

  • olencja

    Popieram nauczycieli! Brawo! Nie przejmujcie się gęgającą i szydzącą gwieździą . Kto nie pracował z dziećmi nie wie jaki to trud. Tam pracują pasjonaci.

    • reformator

      nauczyciele to byli w 17,18,19 wieku, teraz to są raczej urzędnicy, którzy wykonują zalecenia programowe MEN. PIS powinien zreformować szkolnictwo czyli
      1- 8 godzinny dzień pracy (jesli pracuje dłużej to nadgodzinny, sprawdzanie testów w tych godzinach)
      2- urlop jak etatowcy np.26 dni , wybierany w ciągu całego roku
      3- w dniach kiedy pracują rodzice, nauczyciele pracują w szkole przedszkolu (likwidacja przerw świątecznych ferii, wakacji, rekolekcji )

      4. likwidacja rocznych przerw na podratowanie zdrowia.

      inaczej nigdy nie będzie porozumienia (zrozumienia) nauczycieli i rodziców którzy pracują na etacie czy prowadzą działalność

    • pilanin

      Pasjonaci??? Prawa jest taka, że pewna część nauczycieli została nauczycielami, bo na żadne inne studia nie mogli się dostać. U mnie w klasie była dziewczyna, która regularnie zbierała jedynki. Ślizgała się przez całe technikum, a teraz okazuje się, że uczy w podstawówce klasy I-III. To tyle w temacie nauczycieli-pasjonatów.

  • ja

    a zabawa trwa …. cyrk robią ze szkoły i swojego tak biednie opłacanego zawodu. śpiewajcie dalej,jest fajnie,….będzie,będzie zabawa……

  • tezpilanin

    kompromitacja to właśnie osiągną strajkujący
    Pewnie się Prezes Kaczyński tydzień temu nie spodziewał , a może wręcz przeciwnie ? że unijny program z funduszu Wspólnej Polityki Rolnej wspierający hodowlę ekologiczną stanie się inspiracja dla “totalnie skretyniałych” , “dzienniarzy” , POlityków i zwykłą totalną gawiedź spod znaku KODu lub z nim sympatyzujących , że PiSowi bardziej na świniach , krowach czy innej trzodę zależy niż na “nauczycielach” .

    Cudzysłów jak najbardziej uzasadniony , gdyż co trzeba mieć w głowie by używać tego rodzaju argumentacji ? łączyć środki z budżetu polskiego (wszyscy totalni zawsze “odpowiedzialnie” przeciw rozdawnictwu , chyba że rozdaje się mafiom i wyłudzaczom ) ze środkami wsparcia na konkretne cele przydzielane przez UE na infrastrukturę czy rolnictwo .

    Ubocznym skutkiem stała się radosna twórczość “skretyniałych” którzy mają uczyć dzieci ! Z głupoty przez chwilę nawet pośmiać się można , ale po chwili gdy się tego słucha (za długo się nie da) przychodzi refleksja – ci ludzie uczą ! Czego mogą nauczyć? prezentując taki poziom intelektualny lub twórczy(do wyboru) >>>>>>MASAKRA !<<<<<<

    Dali się wmanewrować w sytuację w której mogą już tylko tracić , najbardziej wizerunkowo , a w imię czego? tego sami już pewnie nie wiedzą bo o podwyżkę to tu już nie chodzi gdyż ta jest na stole łącznie od 2017 roku o ponad 20 % , przy inflacji składanej poniżej 7%

    • agent

      ciii. bo sie wyda a tak ladnie realizuja plan kramka jak obalic rzad

      • tezpilanin

        nie istotne są jakieś plany jakiegoś kramka , czy schetyny ale to , że nauczyciele sami nie potrafią myśleć logicznie i właściwie oceniać działań wobec nich . Głupotą jest mianowicie strajkowanie w roku najwyższych dla nich podwyżek 16,1 % wg danych Gazety Wybiórczej ! (które ta szmata nazwała rozdawnictwem) Niejaka Kinga Rusin z TVNienawiść ale i kandydująca do PE z Warszawy Gasiuk-Pichowicz jak maniaczki powtarzają bzdury , że rząd ma na świnie i krowy , a nie ma na nauczycieli ! Czy nauczyciele nie widzą jak się nimi manipuluje? Jeśli nie widzą , to lepiej niech zrezygnują z zawodu , bo jako mało rozgarnięci robią krzywdę powierzonym im dzieciom .

  • audio

    hm, belfer song 2019, może jakiś występ w RCK? trasa w Polskę ?

    • Pilanka

      Hahahahahahahahahahaa

  • tomasz

    Wszystkiego

  • marysia

    Dlaczego w tych komentarzach nikt z nauczycieli nie pisze czego tak naprawdę oczekuje.
    Jaka kwota podwyżki byłaby satysfakcjonująca, co chcieliby zmienić w oświacie …

    • tezpilanin

      tu już dawno nie chodzi o podwyżkę , Rząd na ten rok zaproponował 16 % podwyżki + kilka innych korzystnych zmian . Tu chodzi o głupotę i brak odwagi części nauczycieli , którzy dają sobą rozporządzać swoim zacietrzewionym “kolegom” sympatyzującym z lewactwem – w Pile to dość powszechne . Każdy z nas zna nauczycieli którzy dają korepetycje , ja znam takich dla których szkoła to jedynie płatnik składek ZUS , bo po odbębnieniu kilku godz. w szkole prowadzą działalność gospodarczą (i już ZUSu nie muszą) płacic) i nie od niedawna ale od 15 lat .

  • 40i4

    A ja proponuję taki refren:

    Nie chcemy być uprzywilejowaną grupą zawodową
    Przecież nie lubimy się wywyższać
    Chcemy pracować 40 godzin w tygodniu
    Chcemy 26 dni urlopu
    Nie chcemy rocznego urlopu
    Rezygnujemy z Karty Nauczyciela
    Rezygnujemy z Karty Nauczyciela

    dobre?

    • Helena

      Zaraz odezwą się głosy, ze ok. 8 godzin dziennie, a co z zebraniami, czy wycieczkami, urlopami w trakcie roku szkolnego?

      Nie ma problemu – w jeden dzień można dla części nauczycieli zrobić godziny pracy np. od 10 do 18, ew. pozostałej części zapłacić za nadgodziny, gdyby musieli być w pracy już od 8, bo mieliby lekcje. W obecnym systemie płacone dodatkowo jest za każdą godzinę ponad 18 godzin pensum (45 min. przy tablicy), a tak płacone byłoby tylko za rzeczywistą pracę ponad 8 godzin dziennie, czy 40 godzin tygodniowo. Licząc 18 godzin prowadzenia lekcji to łącznie 13,5 godziny pracy – zostaje ponad 26 godzin, czyli średnio ponad 5 godzin dziennie na efektywną pracę – przygotowywanie się, sprawdzanie klasówek, dostępność dla rodzica, dodatkowe zajęcia itp. Inni pracownicy mają 15 min. przerwy dziennie wliczone do czasu pracy (np. tzw. pracujący na taśmie), a gdy pracują przy monitorze ekranowym dodatkowo 5 min po każdej godzinie pracy, więc w sumie dlaczego nauczyciele mieliby mieć więcej – równajmy do wszystkich.

      Wycieczki- inni pracownicy tez są wysyłani w delegacje – dieta 30 zł / dziennie. Czas delegacji jest czasem pracy w normalnych godzinach, poza tymi godzinami nikt nie płaci pracownikowi dodatkowo. Dojazd i powrót z delegacji również nie jest wliczany do czasu pracy.

      Urlop w trakcie roku szkolnego to tez nie duży problem – większość ludzi i tak chce urlop w wakacje, czy ferie, długie weekendy, czy w okolicach świąt. Pozostałe kwestie rozwiązuje obowiązujący wszystkich innych plan urlopów – w grudniu planuje się urlopy na cały przyszły rok, z uwzględnieniem ew. zastępstw pracowników (na urlop w tym samym czasie nie mogą z reguły dwie osoby wykonujące tę samą pracę- muszą się dogadać ze sobą, kiedy kto będzie na urlopie). 26 dni roboczych to tylko 5 tygodni i 1 dzień, a nie jak dziś całe wakacje i ferie (z wyjątkiem 7 dni, kiedy dyrektor może wezwać do pracy) albo ew. 8 tygodni, czyli 56 dni roboczych urlopu ( de facto 11 tygodni i 1 dzień).

      Który nauczyciel chce się zamienić?