Po dwóch latach wydobyto jacht na powierzchnię

11.04.2019   Autor: Maciej Parysek

Ponad dwa lata leżał na głębokości sześciu metrów na dnie jeziora Sarcz w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. W końcu, dzięki pomocy straży pożarnej udało się go wyciągnąć. Mowa o jachcie Kormoran o którym do niedawna sądzono, że padł łupem złodziei.

- Sam proces wyciągania tego jachtu z wody trwał około trzech godzin. Dlatego wielki szacunek i słowa uznania należą się nurkom, straży pożarnej i policji, że pomogli w tej akcji. Wszystko na to wskazuje, że dzięki temu prawdopodobnie będziemy mogli cieszyć się ponownie jachtem na wodzie - tłumaczy Robert Matkowski, Stowarzyszenie Baza PCT.

Do wyciągnięcia jachtu ważącego około 300 kilogramów doszło w ubiegły piątek. O tym, że Kormoran leży na dnie jeziora poinformował kilka dni wcześniej przypadkowy wędkarz, który jednostkę namierzył swoim sonarem. Wcześniej myślano, że jacht ten został skradziony, 30 października 2016 roku sprawę zgłoszono nawet na policje. Jeszcze w latach 80 ubiegłego wieku jednostka należała do nieistniejącego Harcerskiego Ośrodka Wodnego, teraz jest własnością Młodzieżowego Domu Kultury w Trzciance.

Miejscowi żeglarze chcieliby jednostkę wyremontować, ale na ten cel potrzebne jest około pięciu tysięcy złotych.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group