Czy firma Ozen truje mieszkańców Wałcza?

03.03.2019|Autor: Michał Kępiński

Czy firma Ozen truje mieszkańców Wałcza? Tak wynika z skargi jaką złożył do Ministerstwa Środowiska radny Janusz Różański. Kontrola przeprowadzona przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska potwierdza, że instalacja negatywnie oddziałuje na środowisko.

Mieszkańcy osiedla Zatorze w Wałczu od dłuższego czasu uskarżają się na uciążliwą działalność firmy Ozen. W ich ocenie przedsiębiorstwo nie spełnia norm i truje społeczeństwo.

Przez pierwsze lata myśleliśmy, że będzie to zakład przyjazny środowisku. Niestety dwa ostatnie lata, czy nawet trzy, jest to dla wałczan makabra. Tony pyłu, już nie dymy, ale pyły zalewają miasto. Urzędnicy swoje, przepisy prawa swoje, a My wdychamy to co wdychamy – mówi Janusz Różański, radny Rady Powiatu w Wałczu.

Przeprowadzona na przełomie września i października ubiegłego roku kontrola potwierdziła te niedogodności. WIOŚ mówi o szeregu uchybień, które zakład musi wyeliminować.

– Instalacja rzeczywiście negatywnie oddziałuje na środowisko, bo pyły z transportu tego węgla drzewnego, w ogóle z produkcji wydostają się poza teren zakładu. Z przedstawionej analizy porealizacyjnej wynikało, że zarówno pyły ogółem jak i pyły PM10 przekraczają wartości – mówi Beata Atałap, kierowniczka koszalińskiej delegatury WIOŚ w Szczecinie.

W związku z tym firma została ukarana mandatem karnym w wysokości 300 złotych i 400 złotych. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Szczecinie w piśmie skierowanym do starosty wałeckiego wniósł także o możliwość zastosowania art. 154 ustawy Prawo ochrony środowiska, czyli ustalenia w drodze decyzji wymagań w zakresie ochrony środowiska dotyczących eksploatacji instalacji, z której emisja nie wymaga pozwolenia.

Będzie nałożony na Ozen obowiązek wykonywania pomiarów, której do tej pory wykonywane nie były, bo nie było takich wymagań. Być może to będzie stanowiło skuteczny monitoring tej uciążliwej instalacji – mówi Jolanta Noskiewicz-Jażdżewska, naczelnik wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa w wałeckim starostwie.

Kiedy może to nastąpić? Jak informuje Jolanta Noskiewicz-Jażdżewska o konkretach będzie można mówić dopiero po 19 kwietnia. By stale monitorować jakość powietrza w Wałczu kilka dni temu w mieście zamontowano cztery czujniki. Jeden z nich znajduje się blisko wspomnianej firmy.

Te naciski mieszkańców osiedla Zatorze dotyczące pyłów i zanieczyszczeń jakie były w tym rejonie spowodowały, że między innymi z premedytacją ten czujnik został zamontowany w pobliżu jednego z zakładów, który jest zgłoszony jako emitor zanieczyszczeń. Chcemy to zbadać, chcemy to zobaczyć i weryfikować jak to faktycznie wygląda – mówi Maciej Żebrowski, burmistrz Wałcza

Co na te wszystkie doniesienia przedstawiciele firmy Ozen? Mimo kilkukrotnej próby uzyskania komentarza nie udało nam się uzyskać stanowiska przedsiębiorstwa.

Przeczytaj więcej o: czy firma ozen truje mieszkancow walcza?, ozen firma uchybienia, ozen walcz, ozen zanieczyszczenia w walczu?

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Abcd

    Przecież było mówione,że to nie dym tylko ”para wodna” :). Mandaty 300 i 400 zł – śmiechu warte 300 i 400 ,ale tysięcy to tak. Dalej ” – Będzie nałożony na Ozen obowiązek wykonywania pomiarów, której do tej pory wykonywane nie były, bo nie było takich wymagań.” Czyli co sami sobie będą te pomiary robić ? Pewnie będzie to zrobione bardzo rzetelnie 🙂 Cyrk na kółkach…..