Śmieci droższe od kwietnia. Ile zapłacimy?

27.02.2019|Autor: Artur Maras

Od kwietnia więcej za wywóz śmieci w Pile i w regionie. Na ostatnim zgromadzeniu Związek Międzygminny PRGOK podniósł ceny za odbiór odpadów niesegregowanych i segregowanych. Zmieniona została także częstotliwość wywozu niektórych śmieci.

Podwyżki będą pierwszy raz od 2013 roku na terenie Związku Międzygminnego PRGOK. Generalnie tak jak w całym kraju podyktowane są tym, że wzrosły lawinowo koszty związane z zagospodarowaniem odpadów komunalnych, które są spowodowane wieloma czynnikami, które się w krótkim czasie nałożyły. Stąd też Związek Międzygminny został zmuszony, aby zweryfikować koszty systemu i podnieść opłaty dla mieszkańców Małgorzata Sypuła przewodnicząca Związku Gminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi.

Chodzi tu m. in. o wzrost kosztów zagospodarowania odpadów na składowiskach czy opłat ustalanych przez Ministerstwo Środowiska. I tak od 1 kwietnia za wywóz śmieci segregowanych zapłacimy nie 10, a 15 zł. Z kolei za odbiór tych niesegregowanych trzeba będzie uiścić opłatę nie 15 zł jak było dotychczas, a 35 zł od osoby. Ma to zachęcić większą liczbę osób do segregacji.

Decyzją zgromadzenia PRGOK zmieniona została także częstotliwość wywozu odpadów. Te zmieszane, z zabudowy jednorodzinnej i zagrodowej będą odbierane raz na dwa tygodnie, przez cały rok. Z kolei odbiór odpadów biodegradowalnych będzie uzależniony od pory roku. I tak w sezonie wegetacyjnym ze względu na prowadzone na działkach czy ogródkach prace, odpady będą odbierane częściej niż zimą. Szkło w zabudowie jednorodzinnej będzie od teraz odbierane raz w miesiącu. Za to odpady zmieszane i segregowane w zabudowie wielorodzinnej mają być odbierane co najmniej raz w tygodniu. W praktyce ma to oznaczać większą częstotliwość wywozu odpadów, gdyby zaszła taka konieczność. Zmiany te dotyczą wszystkich gmin członkowskich PRGOK.

Przeczytaj więcej o: droższe śmieci piła, małgorzata sypuła, prgok piła, śmieci piła, wywóz śmieci piła

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Jola

    Rozumiem, że odchody mojego psa zbierane codziennie z posesji będę przewozić pod drzwi siedziby PRGOK. Już teraz latem po tygodniu smród jest okropny, a po 2 tygodniach w koszu wolę nie myśleć co będzie. Analogicznie kości od mięsa albo zepsute resztki jedzenia, których nie można wrzucać do biodegradowalnych śmieci. Proponuję protesty- inaczej nie zawalczymy o własne bezpieczeństwo stawiane na szali, bo ktoś chce więcej zarobić.

  • Ja

    Oczywiście chętnie podrzuce odpady pod drzwi tych mądrych prezesów. Nie zgadzam się żeby ktoś mi wyliczal ile mogę produkować odpadów i w jaki pojemnik mam się zmieścić ! To podwójna podwyżka! A ci sanepid na to???przecież znowu będą lisy latały po śmietnikach. A koty i psy będą rozrywaly worki!!!!

  • Mała

    Na tej stronie w artykule był cytat: “Obecnie za każdą tonę odpadów przyjętych na instalacjach w Kłodzie i Stawnicy pobierana jest opłata w wysokości około 460 złotych brutto. W 2018 roku opłata ta wynosiła ponad 300 złotych, a w 2016 roku około 250 złotych za tonę. (…) Na wysokość kosztów zagospodarowania odpadów wpływ ma też tzw. opłata marszałkowska. Jej wysokość ustalana jest przez Ministerstwo Środowiska. – W 2018 roku opłata marszałkowska wynosiła 140 złotych od tony odpadów, w tym roku jest to 170 złotych, a w 2020 roku będziemy płacić 270 złotych za tonę odpadów – tłumaczy Małgorzata Sypuła”. Pani Przewodnicząca zarządu PRGOK zapomniała tylko dodać, ze opłata marszałkowska jest wliczona w opłatę za przyjęcie odpadów na składowisko – nie wzrosły więc dwie opłaty mające wpływ na cenę odbioru, a jedynie jedna.

    Ponadto tłumaczenie PRGOK jest nielogiczne – skoro podwyżka opłat ma prowadzić do zwiększenia udziału odpadów segregowanych to wystarczyło nieco podnieść cenę odpadów niesegregowanych. Im mniej będzie bowiem tych niesegregowanych, tym mniej będzie się płacić za przyjęcie ich do Kłody/ Stawnicy. Na segregowanych natomiast się zarabia.

    Dodatkowo wg GUS 2017 roku przeciętny Polak wyprodukował 312 kilogramów odpadów. 4-osobowa rodzina niesegregująca- 1248 kg . Koszt przyjęcia ich do Kłody wynosi zatem obecnie 574,08 zł rocznie, w 2018 r. wynosił 374, 40 zł. Różnica w cenie wynosi 199,68 zł. Podwyżka natomiast sięga 960 zł (20 zł więcej miesięcznie x 4 osoby x 12 miesięcy). Można założyć, ze wzrosły koszty paliwa, ale czy aż o ponad 760 zł na każdą rodzinę?

  • pisfan

    dziękujemy wójtom, burmistrzom i prezydentowi, których wybraliście – to oni odnieśli opłaty – a wybory za 4,5 roku – chamstwo – przemyślany krok włodarzy

    • pisof

      Ha, wybory w tym roku. Na wysokość kosztów zagospodarowania odpadów wpływ ma też tzw. opłata marszałkowska. Jej wysokość ustalana jest przez Ministerstwo Środowiska. – W 2018 roku opłata marszałkowska wynosiła 140 złotych od tony odpadów, w tym roku jest to 170 złotych, a w 2020 roku będziemy płacić 270 złotych za tonę odpadów. Na wzrost opłat wpływ ma także m.on. podwyżka cen energii elektrycznej.

  • Gaboń

    PRGOK na swojej stronie publikuje informację, zgodnie z którą na koniec III kw. 2018 r. miał 14 335 998,01 zł nadwyżki. Przetarg na odbiór w latach 2019-2020 jeszcze nie jest rozstrzygnięty (pierwszy został unieważniony po odwołaniu ALVATER). Do 30.04.2019 r. realizowana jest zatem stara umowa (obowiązywała zasadniczo do 31.12.2018 r., ale można ją było przedłużyć do końca kwietnia) ze starą ceną. Przy poprzedniej cenie PRGOK generował nadwyżkę. Skąd wiadomo już teraz, ze nowe ceny na pewno będą wyższe, a jeśli tak, to o ile . Na jakiej podstawie wyliczono, ze cena musi pójść górę o 50% przy segregowanych i o 133, 33% przy niesegregowanych.

    • Marek

      Cena za wywóz pojemnika wzrosła 300 % nie 50%

  • alan

    to ile czasu dajemy na wybuch epidemii?

  • Gmina Ujście

    Dlaczego przez 5 miesięcy w roku śmieci odbierane są raz na 2 tygodnie, a opłata pozostaje pełna? Czy to nie jest przegięcie ?