Co dalej z planowaną fabryką asfaltu?

10.01.2019|Autor: Artur Maras

W poniedziałek informowaliśmy o tym, że firma Strabag planuje otworzenie w Pile wytwórni asfaltu. Jeśli obiekt powstanie miałby w ciągu godziny wytwarzać nawet 160 ton masy bitumicznej. Wokół tematu rozpętała się burza.

Wieść o tym, że w Pile ma powstać fabryka asfaltu gruchnęła w Pile jak grom z jasnego nieba. Wcześniej Firma Strabag planowała otwarcie swojej wytwórni mas bitumicznych w Złotowie. Ze względu na protesty mieszkańców z planów tych jednak firma wycofała się. Z tego powodu poszukiwana jest inna lokalizacja pod tę inwestycję.

Emocje studzi Piotr Głowski prezydent Piły, twierdząc, że kontrowersje, które narosły wokół sprawy to burza w szklance wody. Nic nie jest jeszcze bowiem przesądzone. Firma Strabag złożyła w Urzędzie Miasta dwa wnioski jeden z lokalizacją przy ul. Wawelskiej a drugi z lokalizacją przy ul. Przemysłowej. W obu przypadkach trwają procedury związane z wydaniem decyzji środowiskowej.

Po spełnieniu wszystkich formalności w tym przedstawieniu oddziaływania na środowiskowego to radni podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie, o ile inwestor nie wycofa się wcześniej – tak jak to było w przypadku Złotowa. Przedstawiciele firmy Strabag mają rozmawiać o inwestycji z prezydentem…

– Na temat tego, czy wizja inwestora jest tą którą my chcemy popierać, bo inwestor w tym wypadku nie posiada nieruchomości i nas nie zmusi do tego żebyśmy zrobili coś co byłoby niezgodne z wolą mieszkańców czy z naszym interesem miasta – zapewnia Piotr Głowski, prezydent Piły.

Prezydent zapewniał, że optuje za tym aby inwestycja ta nie powstała na terenie miasta. Jeśli jednak inwestor nie wycofa się ze swoich planów, prezydent zobowiązał się, że pomoże w znalezieniu odpowiedniej lokalizacji na terenie północnej Wielkopolski.

Przeczytaj więcej o: Co dalej z planowaną fabryką asfaltu?, fabryka asfaltu w pile, piotr glowski, prezydent Piły, strabag piła, strefa przemysłowa w pile

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • lasocky

    hej poprawcie ten ort w ostatnim zdaniu

  • 1

    Pomorze Zachodnie czy Gdańskie 🙂

    • SpMg

      Pomorze Środkowe, nawet były plany PiS-u na utworzenie nowego województwa srodkowopomorskie 😀

  • 2

    Po pierwsze, decyzję w sprawie uwarunkowań środowiskowych podejmuje Prezydent a nie radni. To od organu wykonawczego więc zależało będzie czy i jakie uwarunkowania dla danego przedsięwzięcia określi. Po drugie, to że inwestor nie ma nieruchomości w Pile o niczym nie przesądza. Skoro UM prowadzi postępowanie w przedmiocie uwarunkowań środowiskowych to zostały określone dokładnie miejsca, w których ma powstać zakład. Takie miejsce może być dzierżawione. Po trzecie w w końcu, Prezydent ma ograniczone możliwości nie zgodzenia się na powstanie zakładu w konkretnym miejscu. Może natomiast wprowadzić takie zaporowe warunki działalności tego przedsięwzięcia, że inwestorowi nie będzie się opłacało ich spełniać. Wtedy zrezygnuje. Protest społeczny ma sens ale nie przesądza o niczym.

  • :)

    Prezydent Miasta nie potrzebuje zgody rady na sprzedaż – co wy mówicie co Wy piszecie ? Co on opowiada

  • Grajux

    Tylko tak mnie ciekawi, jeśli np. działka jakaś była by w przetargu i dana firma by była zainteresowana to UM chyba nie ma możliwości zablokowania kupna, później opcjonalnie może być problem przy pozwoleniu na budowę (decyzja wtedy powiatu).
    Zresztą i tak tutaj jest gdybanie, bo jak na razie to nic nie mają, pewnie i tak się wycofają tak samo jak ze Złotowa.

  • Banan

    160 ton na godzinę? Trochę mało…przecież to pare ciężarówek tylko.