Burzliwa sesja rady powiatu

02.12.2018|Autor: Piotr Kotwicki

Wiemy już kto zasiądzie w zarządzie powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Po burzliwych debatach i wyrównanych głosowaniach radni zadecydowali, że nowym starostą zostanie Feliks Łaszcz.

Przed drugą sesją powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego wydawać się mogło, że głosowania będą tylko formalnością. Koalicja Prawa i Sprawiedliwości, Aktywnych w Powiecie Czarnkowsko-Trzcianeckim oraz Wspólnoty Powiatowej posiadała 12 z 21 mandatów. O fotel starosty ubiegało się dwóch kandydatów. Feliks Łaszcz i pełniący tę funkcję w minionej kadencji Tadeusz Teterus, który już przed pierwszym głosowaniem, rozpoczął burzliwą debatę.

Chce Pan nam zafundować powiat, kierowany przez ludzi zmierzających do jego rozbicia – grzmiał Tadeusz Teterus.

W pierwszym głosowaniu, ku zdziwieniu zgromadzonych, nie udało się wyłonić starosty. Obu kandydatów poparło po 10 radnych, jeden wstrzymał się od głosu. Po przerwie, w trakcie której odbywały się gorączkowe rozmowy w kuluarach, przewodniczący rady powiatu Wiesław Maszewski zarządził przeprowadzenie ponownego głosowania. Feliksowi Łaszczowi udało się w nim uzyskać 11 głosów, co wystarczyło do wybrania go na fotel starosty. Po wyborze Lider Wspólnoty Powiatowej odniósł się do zarzutów kontrkandydata.

Uważam, że jedność powiatu jest niezagrożona, niezachwiana i zrobię wszystko wraz z tym zarządem, i z tą radą aby za 5 lat osoby, które mi dzisiaj zarzucają pewne kwestie miały możliwość przeproszenia. O!… – powiedział Feliks Łaszcz – starosta czarnkowsko-trzcianecki.

Na swojego zastępcę nowo-wybrany starosta wskazał Sławomira Krygera, który w głosowaniu uzyskał 13 głosów poparcia. Nowy wicestarosta, już po wyborze, mówił że w nowej radzie powiatu widoczne są silne podziały.

Dzisiejsze głosowania rzeczywiście pokazały, że te głosy nie były jakoś decydujące ale uważam, iż po dzisiejszej sesji będziemy podejmować decyzję i pozostali radni również będą chcieli współpracować z nami – wyjaśnił Sławomir Kryger – wicestarosta czarnkowsko-trzcianecki.

Porozumienie między ugrupowaniami może jednak obyć trudne do uzyskania. Szczególnie trudny do zaakceptowania dla opozycji był wybór etatowych członków zarządu powiatu. Zdaniem przedstawicieli Polskiego Stronnictwa Ludowego wskazani przez Feliksa Łaszcza kandydaci nie gwarantują harmonijnej współpracy w powiecie.

Nie można mówić z jednej strony zapraszamy was do współpracy a tak jak powiedziałem wcześniej „wara mi i won do kąta”, na to się nie zgadzamy. Myślę, że zostało coś nieprawdopodobnego w tej kadencji zrobione co wcześniej nie miało miejsca. Nie brano pod uwagę regionalizacji, na co żeśmy zawsze zwracali uwagę – powiedział Janusz Białoskórski – radny powiatu, Polskie Stronnictwo Ludowe.

Argumenty radnych PSL-u jednak na niewiele się zdały i dokonano wyboru 3 etatowych członków zarządu. Zostali nimi Jan Pertek, Waldemar Pawłowski i wzbudzający najwięcej kontrowersji były burmistrz Trzcianki Krzysztof Czarnecki, zwolennik podziału powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego.

Tadeusz Teterus, nota bene mieszkaniec Trzcianki, który też na mównicy w sali sesyjnej Trzcianki mówił „Jestem za powiatem w Trzciance” podnosił ten temat, że ja jestem tą osobą która, jest za reaktywowaniem powiatu trzcianeckiego. Oczywiście jestem za reaktywowaniem powiatu trzcianeckiego, jak większość mieszkańców Trzcianki – zadeklarował Krzysztof Czarnecki – członek zarządu powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego.

Dzisiejsza sesja powiatu jasno pokazała, że o jedność w nowej radzie powiatu będzie ciężko. Pozostaje mieć nadzieję, że różnice zdań, tak widoczne w czasie drugiego posiedzenia, nie staną na drodze konstruktywnej współpracy.

Przeczytaj więcej o: Burzliwa sesja rady powiatu, Feliks Łaszcz, Jan Pertek, Janusz Białoskórski, Krzysztof Czarnecki, powiat czarnkosko - trzcianecki, rada czarnków, rada powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, Sławomir Kryger, starosta czarnkowsko-trzcianecki, starostwo czarnków, starostwo czarnkowsko - trzcianeckie, tadeusz teterus, Waldemar Pawłowski

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Karol Ferkaluk

    Do roboty panowie, do roboty!!

  • Smutek

    Kurde Peesele przegrali w regionie przez sprawę Stefka. ” Wykosił” Stefek kolegów w promieniu 50 km.