Debata kandydatów na prezydenta Piły

19.10.2018|Autor: Artur Maras

Wczoraj w hotelu Gromada, w specjalnie przygotowanym studiu odbyła się debata kandydatów na prezydenta Piły. Ubiegający się o najważniejsze stanowisko w mieście dyskutowali niemal dwie godziny. W trakcie debaty nie odbyło się bez emocji i personalnych wycieczek.

Do wczorajszej debaty przystąpili wszyscy kandydaci na urząd prezydenta Piły. W pierwszej kolejności ubiegający się o prezydencki fotel, przedstawiali jakie są ich zdaniem najważniejsze wyzwania stojące przed miastem w nadchodzącej kadencji. Mówiono m. in. o mieszkalnictwie i rządowym programie Mieszkanie+

– Nie chciano wejść do tego programu, tak więc strona rządowa, Ministerstwo Energii samo znalazło grunt na Zielonej Dolinie w bardzo dobrze skomunikowanym terenie z pełną infrastrukturą miejską w rejonie ul. Nowej. Prezentowałem tę działkę i chciałem zapowiedzieć, że w ciągu kilkunastu miesięcy zostanę prezydentem to kilkadziesiąt mieszkań powstanie na Zielonej Dolinie – mówił Marcin Porzucek, KW Prawo i Sprawiedliwość.

Do zarzutu kontrkandydata odniósł się ubiegający się o reelekcję Piotr Głowski.

– Ta, o której Pan powiedział, bo ja znalazłem dokładnie w Pana ulotce numer działki to na Koszycach to jest szkoła. My tam szkołę chcemy wybudować. Nie potrzebujemy tam akurat w tym miejscu budować budynków mieszkalnych, bo mamy w całym mieście jeszcze 1400 mieszkań do wybudowania na działkach już funkcjonujących i zmieniamy dwa plany zagospodarowania – wyjaśnił Piotr Głowski, KKW Platforma, Nowoczesna Koalicja Obywatelska.

W kolejnej części kandydaci prezentowali swoje wizje współpracy z Radą Miasta i Powiatu oraz kwestie kadrowe w tym komu zostałaby powierzona funkcja zastępcy.

– Może zwrócę się do Pani Dudzińskiej, żeby pełniła funkcję? Przepraszam nie konsultowałem jeszcze. Również zastanawiałem się jak wykorzystać potencjał młodego posła, który do tej pory nic nie robił, a właściwie szkoda, bo by stanął na własnych nogach i nie musiałby słuchać swojego szefa w parlamencie – mówił Jan Lus, KKW SLD Lewica Razem.

Mówił zwracając się do Błażeja Pardy. Ten z kolei chce stawiać na młodych.

– Rada miasta to ludzie, ale ludzie w każdym wieku. Dzisiaj mam pewne wrażenie, że póki co są to osoby możliwie najstarsze z Piły. Oczywiście szacunek za doświadczenie i takie są potrzebne w Pile, ale musimy mieć również element młodości, dynamizmu, bo to są osoby, które będą Piłę zmieniały – zapewniał Błażej Parda, KWW Kukiz 15.

Zastępcą Marcina Porzucka byłby ktoś z Porozumienia Jarosława Gowina. Piotr Głowski stawia na sprawdzonych współpracowników. Swoją część w trakcie debaty miała także Izba Gospodarcza Północnej Wielkopolski, której przedstawicielka zadawała kandydatom pytania związane z gospodarką. Mówiono między innymi o polityce podatkowej miasta i innych formach wsparcia przedsiębiorców.

– Szczerze nie wiem jaka jest obecna polityka, bo nie interesowałem się tym, gdyż z zasady nie interesuję się tym na co nie mam wpływu, ale to żaden problem. Powiem krótko, w jakimś sensie ideowym w podejściu lewicowym najważniejszy jest człowiek, firmy sobie poradzą
– przyznawał Jan Lus.

Padło też pytanie o pilskie lotnisko.

– Lotnisko wróciło do miasta Piły, to są ustalenia w ministerstwie Infrastruktury i z panem ministrem Adamczykiem i ówczesnym sekretarzem stanu panem ministrem Szmitem, którzy mieli poważne wątpliwości, czy to lotnisko powinno wrócić do Piły – przekonywał Marcin Porzucek.

Nie zabrakło także personalnych wycieczek. Tak Piotr Głowski mówił do Błażeja Pardy:

– Rysował pan takie ludziki, marionetki w czasie wyborów. Nie czuje pan, że dzisiaj jest pan w parlamencie taką marionetką właśnie, przystawką, która została zaangażowana do działalności politycznej, a nawet zjedzona przez PiS troszkę – pytał Piotr Głowski, prezydent Piły.

Błażej Parda z kolei dopytywał Marcina Porzucka o zgłaszaną przez siebie od 2015 roku poprawkę budżetową dotyczącą remontu Al. Niepodległości

– W 2016 to samo, 10 mln remont al. Niepodległości w Pile. Pan i Prawo i Sprawiedliwość było przeciwko. W 2017 to samo – przeciwko. I teraz pytanie. W 2017 pan sam złożył taką poprawkę na 2 mln i ona o dziwo przeszła. Czy jako prezydent mogę liczyć na wsparcie rządu? – zapytał Błażej Parda.

Na to proste pytanie nie było prostej odpowiedzi. Cały zapis debaty można obejrzeć na stronie TV ASTA w zakładce publicystyka oraz facebookowym profilu TV ASTA.

Przeczytaj więcej o: błażej parda, Debata kandydatów na prezydenta Piły, jan lus, KKW Platforma, KKW SLD Lewica Razem, KWW Kukiz 15, Nowoczesna Koalicja Obywatelska, piotr glowski, wybory piła, wybory samorządowe w pile

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Qwert

    Komentowanie powinno być wyłączone cisza wyborcza

    • Krzysztof gustaw

      Cisza wyborcza, to relikt niedostosowany do współczesnych realiów. Mogła by pozostać, jednak w zmienionej formie.