Dzikie wysypisko zlikwidowane, a kierowca ukarany

13.03.2018|Autor: Michał Kępiński

Straż Miejska podejmuje kolejną walkę z dzikimi wysypiskami. W Pile co jakiś czas pojawiają się nowe miejsca, w których osoby nielegalnie wysypują śmieci. Z pomocą ma przyjść monitoring i zgłoszenia samych mieszkańców.

Jeszcze kilka dni temu w tym miejscu co jakiś czas pojawiały się stare meble czy zużyty sprzęt AGD. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że działo się to poza terminami wywozu odpadów wielkogabarytowych. Dziś panuje tu ład i porządek. Duża w tym zasługa prezydenta Piły, Piotra Głowskiego.

– Chyba miałem dosyć dużo szczęścia. Prawie doszło do zatrzymania obywatelskiego
– mówi Piotr Głowski, prezydent Piły.

Dzięki interwencji prezydenta Piły i wykorzystaniu kamer miejskiego monitoringu udało się namierzyć kierowcę, który w tym miejscu wyrzucał odpady wielkogabarytowe. Skończyło się na obowiązkowym sprzątaniu i pięciuset złotowym mandacie. Przy tej okazji warto także zaapelować do mieszkańców.

– Jeżeli mieszkańcy widzą takie sytuacje to żeby je po prostu dokumentowali, zgłaszali do Straży Miejskiej, a my będziemy bardzo restrykcyjnie wobec takich osób postępować. To nie tylko kwestia mandatu, ale tak naprawdę podwójnych kosztów wywiezienia – tłumaczy Piotr Głowski, prezydent Piły.

A takich miejsc w Pile jest kilka. Przeprowadzane co jakiś czas przez straż miejską akcje wyraźnie pokazują, że dzikie wysypiska śmieci w Pile są problemem.

– W tej chwili mamy taki przypadek na ulicy Ceramicznej z tym, że tam jest na tyle dużo materiału, który należy po prostu przeszukać żeby znaleźć właściciela. My się nie boimy założyć rękawiczek i pójść przeszukać śmietnisko i znaleźć dokumenty, kwity, faktury – zapewnia Wojciech Nosek, komendant Straży Miejskiej w Pile.

Które w ostateczności mogą, lecz nie muszą, pozwolić namierzyć sprawcę. Wtedy taką osobę strażnicy ukarzą mandatem nawet do 500 złotych. Mogą także skierować wniosek do sądu, a wtedy grozi nawet 5 tysięcy złotych grzywny. By wyrzucić śmieci legalnie trzeba zapoznać się z harmonogramem wywozu odpadów wielkogabarytowych znajdującym się na stronie Związku Międzygminnego Pilski Region Gospodarki Odpadami Komunalnymi, lub samemu zawieść zużyty sprzęt lub stare meble do siedziby Altvatera w Pile.

Przeczytaj więcej o: a kierowca ukarany, altvater piła, dzikie wysypisko śmieci piła, Dzikie wysypisko zlikwidowane, komendant Straży Miejskiej w Pile, piotr glowski, prezydent Piły, śmieci piła, Wojciech Nosek, wywóz śmieci piła

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Bogdan

    Mieszkam nad zalewem Koszyckim, najwięksi śmieciarze to wędkarze. Jadąc na ryby wiozą całe wiadra zanęty i różnego prowiantu dla ryb i dla siebie, z powrotem pustych opakowań nie zabierają, za ciężkie. Polacy to po prostu naród śmieciarzy, mam wrażenie że więksi od arabów.
    Gdyby u nas była pustynia i śmieci nie kryły się po trawie i krzakach to dopiero było by widać bajzel.
    Co do wywozu dużego gabarytu do Altvatera to próbowałem nie przyjmują. więc informacja jest błędna, chyba że coś ostatnio się zmieniło.

    • afa

      Najwięksi syfiarze to działkowcy, starczy się przejść ulicą Chopina. Rok w rok to samo.

      • Marcin Górawski

        Zgadzam się, Podleśna i przedłużenie koszyckiej w kierunku podleśnej to jedno wielkie śmietnisko.

  • Stefan Majewski

    Duża w tym zasługa prezydenta… WAZELINA! 😁😎😆😁

  • pozdro
  • Dusigrosz

    G… prawda z tym Altvaterem !!! Jakiś czas temu zawiozłem troche starego sprzętu do nich to usłyszałem, że teraz nie zbierają i odesłali mnie z kwitkiem, sugerując żebym wszystko do Poznania zawiózł hahahhahaha. Nie dziwi mnie to, że są tacy ci zostawiają śmieci, bo zbiórka i segregacja w PL to fikcja.

  • Janek

    Wielkie brawa dla Pana Głowskiego!! Takich ludzi brakuje w straży miejskiej!!!

    • Ctrl+alt+vater

      I w Altvaterze.