Niedziela bez handlu

10.03.2018|Autor: Artur Maras

1. marca weszła w życie ustawa ograniczająca handel w niedziele. Dzień 11. marca będzie więc pierwszą niedzielą wolną od handlu. Sprawdzamy, w których sklepach będzie można zrobić jakiekolwiek zakupy a w których odbijemy się od drzwi.

Najbliższa niedziela będzie pierwszą niedzielą bez zakupów. Zgodnie z nowymi regulacjami handel będzie dozwolony w pierwszą i ostatnią niedzielę danego miesiąca. W tym roku daje więc to 29 niedziel handlowych. Tych wolnych od handlu będzie 23. Sytuacja zmieni się w przyszłym roku kiedy to niedziel handlowych będzie tylko 15 a w 2020 już tylko 7.Dlatego ekonomista Paweł Dahlke, nie zgadza się z wprowadzoną ustawą, zwracając uwagę na prognozowane dla gospodarki straty, które najprawdopodobniej zostaną spowodowane przez nowe przepisy.

Wszystko zależy od tego jak konsumenci się zachowają. Prognozowane straty dla gospodarki przez ekspertów, którzy wyliczali to głównie na potrzeby sieci handlowych są dosyć spore bo mówi się aż o 30 paru tysiącach pracowników i o 1,8 mld złotych strat. Mówię o stratach do budżetu. – mówi ekonomista, Paweł Dahlke

Szacunki te zweryfikuje samo życie. Jednak już teraz duże sieci handlowe próbują dostosować się do zmiany. Niektóre z nich wydłużają czas pracy w soboty, inne chcą budować obok stacje benzynowe na których będą małe sklepiki inne chcą umożliwić dokonanie transakcji poprzez Internet.

Uważam, że należy pozostawić decyzję pracodawcom i pracownikom, którzy się porozumieją i będą pracować w takich przypadkach kiedy będzie to po prostu konieczne. Myśmy zwracali w naszych opiniach na to uwagę, że za te zmiany zapłacą konsumenci. Stąd nie jest zwolennikiem wprowadzania takich regulacji odgórnie. – mówi Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan

W tę najbliższą niedzielę nie zrobimy zakupów w dużych marketach. Handel będzie za to odbywał się w małych sklepach „prowadzonych na własny rachunek”, gastronomii, aptekach, stacjach benzynowych, kwiaciarniach, piekarniach czy sklepach z prasą.

 

Przeczytaj więcej o: handel niedziela, niedziela sklepy, zakaz handlu

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Hłehłehłe

    “Ekonomista” heheheheheheheheheehehehehhehe hihihihohihihihi hohohoho hahahahaba

    • Hłehłehłe

      Ekonomista z prawdziwego zdarzenia powiedziałby, że rynek nie lubi próżni i konsument wyda pieniądze w innym czasie, winny sposób lub w innym miejscu, gdzie też pewnie z czasem będą potrzebne nowe etaty. A prognozy tworzone na zamówienie wielkich sieci handlowych można wsadzić między bajki. A w kraju z prawdziwego zdarzenia o dobro pracownika (m.in. ile ma mieć wolnych niedziel) dba kodeks pracy, Ot i tyle.

  • Hunger

    Wykończą Polaków głodem – czekam na nekrologii po niedzieli, ile osób zmarło z głodu. Na pewno zwiększy się ilość pacjentów w psychiatryku (może Złotów poczuje koniunkturę i zarobi na tym) . Jak można przeżyć niedziele bez zakupów. Polacy zidiocieli kompletnie. W Holandii są zamknięte wszystkie sklepy – także piekarnie.
    Na stacji benzynowej jest tylko co normalnie na stacji być powinno i nikt
    prawa nie omija. Tak bardzo chcieliście Unii a teraz szalejecie.Wstyd i hańba.

    • Syty

      Nie jesteśmy w Holandii. Daj innym zrobić zakupy i zjeść jeśli Ty nie chcesz. Najgłupszy pomysł świata. Będzie tyle konsekwencji, że aż żal o nich PISać. Jarek czas na emeryturę.

      • Polak

        nie ładnei tak krytykować Niemców, Francuzów czy Belgów ze maja głupie pomysły i tez maja supermarkety pozamykane….

      • xxx

        zakupy mozesz zrobic w zabce albo w malym sklepiku osiedlowym…nie dramatyzuj.

  • witcher

    pasożyty w sutannach zażądały durne,,solidaruchy”wykonały,żebyście się udławili własnym gó..m,jedni i drudzy !

    • Mac

      Witcher! Ty w każdym komentarzu masz ” coś” do kleru, niezależnie od tematu jaki jest omawiany. To tylko frustracja czy jakiś głębszy problem psychiczny?

      • witcher

        a ty za każdym razem osrywasz się po pachy z tego powodu,jesteś tłustym klechą czy pukniętym katołkiem- matołkiem ?

        • faith and power

          Ja twoich “bożków” nie obrażam, poproszę więc o trochę kultury i szacunku. Brak argumentów i bezsilność nie usprawiedliwiają mowy nienawiści. Następny etap to siła i przemoc. Tak jeszcze odnośnie ataków na Kościół –
          najbardziej zażartym wrogiem Kościoła w dziejach był Wolter. Przed
          śmiercią poprosił o spowiedź katolickiego księdza, a później o katolicki
          pogrzeb. Umarł jako przykładny katolik, zaopatrzony sakramentami, na
          poświęconej ziemi.

          • witcher

            nie można obrazić czegoś co nie istnieje,a z Wolterem i innymi to jest tak,że jak umierający ateista traci już kontakt z rzeczywistością to jakiś idiota leci po księdza,by potem ten ,triumfalnie ogłosił jak to,,ateista na lożu śmierci…” :)))

  • Artur Szymański

    Według mnie zakaz handlu w niedziele to totalna bzdura. Tutaj chodziło tylko i wyłącznie o pozyskanie elektoratu w postaci członków i zarządów związków zawodowych, które chciałyby, abyśmy w ogóle nie pracowali, a za nieróbstwo dostawali pensje, najlepiej 2x wyższe, niż dotychczas. Widzicie tutaj nonsens?
    Jeżeli nasz piękny kraj ma się rozwijać gospodarczo, należy zliberalizować przepisy dotyczące produkcji i handlu i w ogóle dotyczące zakładania i prowadzenia firm.
    Przede wszystkim należy zlikwidować raz na zawsze obowiązkowy haracz na ZUS, który de facto zatyka tylko dziury budżetowe i pozwala rządzącym na zajadanie się ośmiorniczkami i popijanie przy tym Dom Perignon rocznik 1986.
    Jeżeli chodzi o ZUS, to nie powinna być to określona z góry kwota, a % dochodu. Nie przychodu – dochodu. I to jakiś normalny, nie 75% w początkowej fazie rozwoju firmy, ale 5 lub 10% przez cały czas. To by pozwoliło każdemu na założenie firmy i gospodarka wystrzeliłaby pod samo niebo w ciągu kilku miesięcy.

    Niedziele wolne od handlu nie tylko niczemu nie służą, ale wręcz spowodują wysyp patologicznych pomysłów jak go obejść. Ucierpią na tym nie tylko pracownicy firm dotychczas pracujących w niedziele, ale także budżet państwa, czyli i wszyscy pozostali.

    Takie jest moje zdanie na ten temat. Pomysł poroniony i prawdopodobnie w ciągu roku zniknie z naszego prawodawstwa, jak to miało miejsce w Rumunii czy na Węgrzech.

    • xxx

      no i od dawna tez to zrobili poza granicami Polski np. w Niemczech, Francji czy Belgii dodatkowo tam w soboty tylko do 13:00….dlugie maja maccki.

  • Pilaninek90

    Przecież małe sklepiki typu żabka czy prywatne będą otwarte o ile stanie za lada sam wlasciciel

  • Guest

    Wójt Bochni znalazł rozwiązanie na niedziele bez handlu. – Zapraszam na
    krytą pływalnię w Proszówkach. We wszystkie niedziele wolne od handlu
    wstęp dla dzieci z rodzicami tylko 1 zł od osoby. Bez względu na liczbę
    godzin – ogłosił Marek Bzdek. A może włodarze Piły pójdą za przykładem…

  • jaro

    wraca komuna. czarna komuna

  • Grzegorz

    Ekonomista Dahlke ma rację, jak nie kupię spodni w niedzielę, to cały rok będę chodził
    z gołym tyłkiem . Ekonomiści z Peło ha ha ha…..

    • Dusigrosz

      Ekonomista z PWSZ :))

      • Śmiech

        Raczej z UE bo chyba tam doktorat zrobil a nie na PWSZ.

    • hahaha

      A pomyślałeś, że są tacy co od poniedziałku do soboty pracują i właśnie niedziela umożliwiała im na spokojnie pochodzić po sklepach i zrobić zakupy? Ja osobiście wolę połazić na świeżym powietrzu, ale Twój argument, że można kupić w każdy inny dzień dotyczy w głównej mierze bezrobotnego albo emeryta, którzy codziennie mają dzień wolny od pracy.
      Pewnie, że z gołym tyłkiem chodzić nie będzie, ale zamiast pojechać tam gdzie chce i wybrać to co chce to kupi na szybko to co wlezie pod ręce, po prostu z braku czasu.

  • Grajux

    Pomysł dobry, argument za dniem wolnym całkowicie nietrafiony i już tłumaczę czemu. Każdy tłumaczy, że to na to by osoby miały czas spędzać z rodziną, to teraz osoby pracujące w restauracjach czy innych miejscach nie mają rodzin? Oni jakoś muszą przyjść do pracy i usługiwać tym, którzy dostali to wolne na czas do spędzenia z rodziną.
    Już wolałbym by każdy miał np. dwie niedziele wolne w miesiącu, i tak do każdego zawodu, a nie tylko handel.

  • hahaha

    Ten cały zakaz to jedna wielka ściema. W ostatnia niedzielę właśnie wybrałem się na dłuższą wycieczkę rowerową, przejeżdżając przez kilka wiosek w okolicy Piły. Wszędzie były otwarte sklepy. Więc pytam jaki zakaz handlu? Znaczy na wsi można handlować, a w miastach nie? Miastowi będą po prostu jeździć na wieś i generować obroty małym sklepom poza miastem, może o to chodziło, żeby dobrze zrobić swojemu elektoratowi, bo z pewnością zakaz handlu jako taki to ściema.
    Polecam dokopać się do informacji odnośnie sklepiku czarnego Corleona z Torunie, tak to ten co grzmiał, że w niedzielę nie robi się zakupów, ale sam handluje i to wcale nie wodą święconą. Hipokryzja do kwadratu.