Pilskie hospicjum wreszcie powstanie!

11.01.2018|Autor: AK

Dobre wieści z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu. Dziś zapadła decyzja o dofinansowaniu unijnym na budowę pierwszego stacjonarnego hospicjum w Pile.

Towarzystwo Pomocy Chorym im. Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej od lat zbiera na budowę tej potrzebnej placówki. Ze zbiórek publicznych i tak zwanego „jednego procenta” ma już monad milion złotych. Mają też od miasta działkę budowlaną na Koszycach wartą ponad milion złotych. Posiadają też dokumentację projektową.

A dziś zarząd województwa wielkopolskiego podjął decyzję o przyznaniu dotacji unijnej w maksymalnej wysokości, czyli ponad 5,5 mln zł. Oznacza to, że hospicjum będzie gotowe jeszcze w tym roku.

W pilskim szpitalu Specjalistycznym oraz w Ars Medical-u są oddziały paliatywne dla chorych na raka. Brakuje jednak miejsca, gdzie spokojnie swoich dni mogliby doczekać chorzy po udarach, ze schorzeniami otępiennymi, wymagający już tylko leczenia przeciwbólowego. Najbliższe takie miejsca? To Złotów i Wągrowiec oddalone od Piły o kilkadziesiąt kilometrów.


fot. materiały prasowe Towarzystwa Pomocy Chorym im. Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej

Przeczytaj więcej o: Pilskie hospicjum otrzymało dotację unijną!

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • 123

    bardzo logicznym jest umieszczenie takiego hospicjum w najdalszym mozliwym punkcie miasta od szpitala

    • haha a nie jednak smutne

      ej przecież to norma w Polsce………

    • Robbo

      A dlaczego nie?

  • hmmmm

    na to hospicjum to już prawie 10 lat zbierają……………

    • aktywny

      a dorzuciłeś coś?

      tak myślałem…. więc nie narzekaj…

      • tak tak

        hmmmm został stwierdzony fakt, że koło 10 lat zbierają kasę na to i dobrze, tyle tal a się nie poddali i cały czas dążą do celu i gdzie tu jest narzekanie??? ach te umysły polaków widzą tylko i wyłącznie narzekanie…

    • Pomyśl czasem jak coś palniesz, jak ciebie samego tam nie dowiozą to może kogoś z twojej rodziny.Ja dawałem i ci tego nie wypomnę.