Samorządy mówią NIE podziałowi powiatu

12.09.2017|Autor: Redakcja

Gminy Wieleń, Drawsko, Czarnków i miasto Czarnków – to samorządy, które kategorycznie sprzeciwiły się podziałowi powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Podczas obrad sesyjnych, w większości rajcy byli jednomyślni – nie chcą podziałów, nie chcą zmian. Chcą silnych samorządów, które mają większe możliwości.

Niepokojący jest sposób działania całkowicie pomijającego wójtów i burmistrzów gmin oraz samorządu powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Prowadzi to do przekonania, że takie działanie w istocie nie zmierza do rzetelnej i merytorycznej dyskusji, a jedynie do wywołania konfliktu. Odnoszę również wrażenie, że pomysł podziału obecnie funkcjonującego powiatu, jest narzędziem do budowania poparcia wyborczego dla określonej politycznie grupy ludzi– mówi Tadeusz Teterus, starosta czarnkowsko-trzcianeckiego.Uważam, że tylko silny ekonomicznie i funkcjonalnie powiat może spełnić społeczne oczekiwania, być wiarygodnym partnerem, i sprawnie realizować powierzone mu zadania – dodaje.

Pismo Komitetu Miejskiego Prawa i Sprawiedliwości z Trzcianki o propozycji podziału powiatu na dwa oddzielne samorządy: powiat trzcianecki i powiat czarnkowski, wywołało sporo zamieszania w szeregach samorządów gminnych na terenie całego naszego powiatu. Radni Rady Miejskiej Wielenia jako pierwsi postanowili podjąć w tej sprawie stanowisko.

Myślę, że jest to polityczna zagrywka, dlatego, że działacze PiS z Trzcianki z nikim u nas nie konsultowali takiego rozwiązania. Z tego, co się orientuję, z innymi gminami również nie były prowadzone takie rozmowy – mówi Mirosław Myszkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Wieleniu. – Jest to samowolne działanie gminy Trzcianka, stąd nasze stanowisko. W podzieleniu powiatu widzimy same minusy, nie ma żadnego plusa. Gdyby sprawdził się scenariusz Trzcianki, na pewno doszłoby do podziału gminy Wieleń. Tak już było w historii naszego miasta, że Wieleń był podzielony, i to nie było korzystne. Stanowisko podjęliśmy jednogłośnie, i jest to najlepsza decyzja, jaką mogliśmy podjąć dla dobra naszej gminy – dodaje.

Decyzja samorządu gminy Wieleń była jednoznaczna, ze względu na dobrą współpracę z powiatem czarnkowsko-trzcianeckim.

My zdajemy sobie sprawę z tego, że powiat boryka się z wieloma problemami i nie może spełnić wszystkich oczekiwań mieszkańców i władz gminnych. Nie ma natomiast żadnych problemów w tych obszarach, w których ta współpraca powinna być realizowana – mówi Elżbieta Rybarczyk, burmistrz Wielenia. – Myślę, że problemy, które są eksponowane, jeśli chodzi o złą współpracę z powiatem czarnkowsko-trzcianeckim, związane są z wygórowanymi oczekiwaniami mieszkańców. Jako samorządowcy wiemy, że nie do końca da się wszystkie zrealizować. Zauważyłam również, że nie zawsze mieszkańcy mają wiedzę, jakie są oddziaływania powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, myląc je z zadaniami należącymi choćby do zadań województwa – dodaje.

Po stanowisku podjętym przez gminę Wieleń, w podobnym tonie wypowiedzieli się rajcy z Drawska.

Próba podziału powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, bez racjonalnych argumentów, jest próbą zniszczenia wypracowanej przez lata równowagi. Rada Gminy Drawsko stanowczo odcina się od pomysłu rozdziału powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego, który z uwagi na swoją rozmaitość na wielu płaszczyznach stanowi o swoim potencjale Z uwagi na powyższe, stoimy na stanowisku umocnienia wspólnoty samorządowej dla lepszej realizacji postawionych zadań publicznych – napisali radni Rady Gminy Drawsko w części stanowiska.

Przedstawiciele gminy Drawsko nie kryli, że są zaskoczeni brakiem dialogu ze strony przedstawicieli gminy Trzcianka, i decyzją o wysłaniu oficjalnego pisma do Prezesa Rady Ministrów bez jakichkolwiek konsultacji z gminami: Wieleń, Drawsko i Krzyż Wielkopolski, które miałyby tworzyć powiat trzcianecki.

Nasze stanowisko jest proste. Nie chcemy dzielić powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Poza tym ludność i radni Drawska nie chcą łączyć się w Trzcianką. Gdyby nastąpił taki podział, załatwiony politycznie przez partię rządzącą, to my i tak będziemy robić wszystko, by być w powiecie czarnkowskim. Nigdy nie mieliśmy nic wspólnego z Trzcianką – mówi Edward Wiewiórka, przewodniczący Rady Gminy Drawsko. – Powiat czarnkowsko-trzcianecki jest silnym powiatem, i nigdy się nie zgodzimy na powstanie dwóch mniejszych powiatów. Silny powiat jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla naszej gminy i naszych mieszkańców – dodają.

Gmina Drawsko nie kryje, że współpraca z powiatem czarnkowsko-trzcianeckim jest dobra, i nie należy burzyć wypracowanej przez lata równowagi.

Pomysł podzielenia powiatu jest dla mnie bardzo dziwny. Trzcianka ma bardzo silną pozycję w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Jest dostrzegana przez ten samorząd. Wystarczy spojrzeć na ilość inwestycji powiatowych, jakie dzieją się na terenie gminy Trzcianka – mówi Marek Tchórzka, wójt gminy Drawsko.Samorządy to problemy, które trzeba rozwiązywać. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale dobrze współpracuje się nam z powiatem czarnkowsko-trzcianeckim, i przy tym chcemy pozostać – dodaje.

Kolejnym samorządem, który na sesji przyjął stanowisko o pozostawieniu powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego w niezmienionej strukturze, jest gmina Czarnków. Rada Gminy Czarnków jednogłośnie zadecydowała o pozostaniu w silnym powiecie.

Od zawsze wiadomo, że duży może więcej, bo ma więcej środków finansowych. Powstanie dwóch powiatów byłoby nieszczęściem, które dotknie przede wszystkim mieszkańców. Dlaczego? Będzie mniej pieniędzy na drogi, mniej na chodniki i inne dobra publiczne, za które odpowiedzialny jest powiat. Nie oszukujmy się, w przypadku podziału administracja będzie droższa, i to ona będzie zabierała te pieniądze. Krótko mówiąc, dzielenie powiatu ma mało wspólnego z rozsądkiem – mówi Bolesław Chwarścianek, wójt gminy Czarnków.

W głosowaniu radni zdecydowali, że nie chcą podziału powiatu na dwa mniejsze samorządy: czarnkowski i trzcianecki.

Gmina Czarnków jest integralną częścią tego powiatu i wiele inwestycji finansujemy pół na pół. Przy podziale powiatu, w grę wchodzi również podział naszej gminy, a co za tym idzie, jej osłabienie. To samo będzie z powiatem. Podzielony będzie zdecydowanie słabszy. Przez te wszystkie lata wypracowaliśmy też pewną nić współpracy z powiatem, i to nam się układa bardzo dobrze, niezależnie od tego, kto tym powiatem rządzi – mówi Janusz Wielgosz, przewodniczący Rady Gminy Czarnków.

Na sesję Rady Miasta Czarnków przybyła silna delegacja z powiatu, w składzie starosta Tadeusz Teterus, wicestarosta Jacek Klimaszewski, i przewodniczący rady powiatu, Bogdan Tomaszewski oraz w imieniu wnioskodawców z Komitetu Miejskiego Prawa i Sprawiedliwości w Trzciance, burmistrz Krzysztof Czarnecki wraz z posłem na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, Marcinem Porzuckiem.

Nie rozumiemy sposobu prowadzenia dyskusji na ten temat. Najpierw było wystąpienie burmistrza Trzcianki z pismem do Prezesa Rady Ministrów w sprawie podziału powiatu, a wcale nie rozmawiano z zainteresowanymi na ten temat. Ani nie zapytano gmin, ani mieszkańców, ani sołectw, więc to nie jest tryb działania, który jest zgodny z zasadami demokracji w naszym kraju – podsumował Franciszek Strugała, burmistrz Czarnkowa.

Na sali rozgorzała kilkugodzinna dyskusja. Radni przystąpili do głosowania, wybierając pozostawienie powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego w niezmienionym kształcie. Za tym rozwiązaniem było 11 radnych, jeden wyraził swoje niezadowolenie, głosując przeciwko takiemu stanowisku.

Jako rada jesteśmy za pozostaniem powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego w takim kształcie, w jakim obecnie jest ten powiat. Uważam, że jeżeli dojdzie do jakiegoś kroku w stronę podziału, to wtedy powinni o tym zadecydować mieszkańcy poszczególnych gmin. To oni powinni przede wszystkim wypowiedzieć się w tej sprawie. My, jako Rada Miasta Czarnków, w większości jesteśmy przeciwni pomysłowi dzielenia powiatu – mówi Andrzej Tadla, przewodniczący Rady Miasta Czarnków.

W sprawie pozostawienia powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego w niezmienionym kształcie opowiedziały się już cztery samorządy gminne. Gmina Wieleń, gmina Drawsko, gmina Czarnków i miasto Czarnków. Kolejne samorządy również zapowiedziały dyskusję na ten temat.

W najbliższy piątek o godz. 11.00 w Starostwie Powiatowym w Czarnkowie odbędzie się na ten temat Konwent Burmistrzów oraz Wójtów Miast i Gmin powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego poświęcony właśnie tematyce podziału.

fot. i opr. Aleksandra Lipiec, Starostwo Powiatowe w Czarnkowie

Przeczytaj więcej o: burmistrz czarnkowa, burmistrz trzcianki, Franciszek Strugała, powiat czarnkowski, powiat czarnkowsko-trzcianecki, powiat trzcianecki, Samorządy mówią NIE podziałowi powiatu, starosta czarnkowsko trzcanecki, tadeusz teterus

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • chrabja

    PSL precz od koryta. Dlatego są przeciwni podziałowi!!

    • Netze

      Nie bierzesz pod uwagę, że jest niskie poparcie dla podziału powiatu. W dodatku burmistrz Trzcianki nie rozmawiał wcześniej z żadnym innym samorządem, tylko sam to wymyślił. Ja jako mieszkaniec terenu, który może należeć do powiatu Trzcianeckiego jestem przeciwny podziałowi.

      • Kreis

        A ja, jako mieszkaniec terenu, który może należeć do powiatu trzcianeckiego, jestem za podziałem.