Rusza kampania “Pracuj w Pile”

30.05.2017|Autor: Redakcja

“Pracuj w Pile” to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na kadrę pracowniczą w mieście. W Pile wskaźnik bezrobocia jest na poziomie 4 procent.

Na rynku pracy poszukiwani są nowi pracownicy. Brakuje fachowców w niemal każdej dziedzinie.

Stąd decyzja o rozpoczęciu kampanii koordynowanej przez Inwest Park, która pozwoli zaprezentować pilską ofertę rynku pracy w subregionie. Pierwsze spotkanie odbędzie się 5 czerwca w Inwest Parku o godzinie 11.00. Zapraszamy do udziału pilskich przedsiębiorców, przedstawicieli szkół średnich oraz uczelni wyższych – zachęca Beata Dudzińska, zastępca prezydenta Piły.

Kampania obejmować będzie miasta ościenne w promieniu 70 kilometrów od Piły i skierowana będzie do różnych grup pracowników: od niewykwalifikowanych, poprzez specjalistów, do osób zajmujących stanowiska managerskie.

fot. Jagoda Oburota, rzecznik Urzędu Miasta w Pile

Przeczytaj więcej o: Beata Dudzińska, bezrobocie piła, piotr glowski, praca piła, pracuj w pile, prezydent Piły, Rusza kampania "Pracuj w Pile"

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • ja

    70, czy 700 albo 7000? bo Ukraińców tutaj co raz więcej, zdaje się dla nich ta “kampania”…

  • krzych

    Pracuj w Pile! – za najniższą krajową, a jak Ci nie pasi, to wal do Poznania, tam będziesz miał średnio 700-800 zł. więcej, bo w Pile nie ma konkurencji pracodawców na rynku pracy, albo jest jakaś zmowa płacowa pracodawców.

    • simba

      zmowa? nie, raczej lizanie dupeczek UM i ludziom tam siedzącym… przykład można jeden podać, ale po co? wystarczy posiedzieć na FB i popatrzeć jaki “byznesmen” udziela się w wątkach politycznych non stop, dzięki Bogu już dawno zbojkotowałem jego “firemkę”, która z UM współpracuje bez przerwy od momentu wejścia PO i Głowskiego na “salony”

    • Pilanin_23

      najniższa krajowa wymiera tak samo szybko jak bezrobocie. A ofert pracy jest obecnie więcej niż chętnych do jej podjęcia. Więc możemy się spodziewać wzrostu płac. I tyle.

  • lukr

    Tak niech ktoś sobie policzy dojazd własnym pojazdem do Piły dla 70 km na gazie w jedną stronę to ok 20 zł. Powrót 20 zł. Czyli pracujesz 4 godziny żeby dojechać do pracy. No chyba, że zarobki poszybują w górę do 20 zł netto za godzinę pracy. Życzę powodzenia w realizacji…

    • Grajux

      Właśnie takie myślenie jedziemy sami i tylko sami. A co jeśli będzie zatrudniona grupka osób, i wtedy zamiast jechać samemu to można jechać w 3-4 nawet i wtedy koszty są o ile mniejsze tego dojazdu.
      Podczas studiów ja akurat dojeżdżałem pociągiem, ale niektórzy znajomi zgadywali się w 4 i jeździli spokojnie, mieli minimalnie drożej niż ja a większa wygoda.
      Na wszystko można znaleźć rozwiązanie. Jest komunikacja inna niż tylko własnym autem 🙂 Uczmy się z tego korzystać.

      • lukr

        Problemów jest mnóstwo do rozważenia. Takich jak czas dojazdu, komfort dojazdu łącznie z problem pracy na zmianę (nie, że np. autobus odjeżdża 22.07 i potem dopiero nad ranem lub jakiś alternatywny transport w środku nocy) i tak dalej. Z tekstu wygląda, że jak zwykle PUP skieruje parę osób na 3-6 miesięcy. Wszystko się uda ale pacjent zmarł (firmy zostaną z problem same sobie pozostawione albo dogadają się z pracownikiem albo przy pierwszej okazji ucieknie). Nie ma analizy krytycznej. Brak rozwiązań jedynie puste hasła, które fajnie brzmią.

        • Grajux

          Może trzeba poczekać aż się rozwinie to wszystko. Czy najlepiej powiedzieć, źle i co mają nic nie robić. Do Amazona to ludzie mają specjalny transport. W tą stronę może warto pójść. Jeśli będzie dużo osób i transport się znajdzie. Przy 1-4 osobach nie uruchomią nowej linii ale przy większej ilości już pewnie tak, bo będzie to dla przewoźnika opłacalne.

          A gdzie to w tekście jest o PUP? Bo może czytamy różne teksty. Bezrobocie w Pile jest niskie, co prawda, może też być ze względu, że większość się nie rejestruje 🙂 Bo myślą po co. A później oskarżają wszystkich, że pracy nie ma.

          Tak pomyślmy realnie, mając dużą firmę, to wybiorę miejsce gdzie jest duże bezrobocie czy tam gdzie jest niskie. 🙂 Tam gdzie jest wyższe dla pracodawcy to o dziwo jest lepsze bo wie, że łatwiej znajdzie pracownika. Związku z tym, że Piła ma bardzo niskie, a firmy chcą u nas lokować firmy, to oznacza, że może jest to dobre miejsce.

          W zależności jak akcja ta się rozwinie, może z tego wyjść coś dobrego. Ale dajmy czas na to, pozwólmy się rozwinąć i podajmy pomysły na rozwiązanie problemów. Jak dokładasz problem to od razu staraj się znaleźć rozwiązanie.

  • gosc12341

    to może w końcu pracodawcy pomyślą troche o pracownikach i warunkach pracy moze zainwestują w sprzęt żeby wzrosła efektywność pracy może minimalnie wzrosną płace albo skończą sie bezsensowne prace na trzy lub cztery zmiany niszczące organizm ? zapewne nie , ale jeśli bedzie wiecej pracy na miejscu to młodzi nie będą juz musieli wyjeżdżać do Poznania czy Szczecina .i tendencja odpływu ludzi z regionu sie zatrzyma a może w końcu po wielu latach zacznie przybywać 🙂