Wiele utonięć w całej Polsce. Jak jest u nas?

09.08.2017|Autor: Paweł Różycki

Ogólnopolskie statystyki dotycząc utonięć są przerażające. Od początku sierpnia utonęło ponad 30 osób, a od kwietnia już ponad 200. Postanowiliśmy sprawdzić czy w naszym regionie również doszło do tych tragicznych wydarzeń.

Od kwietnia na terenie całego kraju utonęło ponad 200 osób. W samym tylko pierwszym tygodniu sierpnia woda zabrała aż 32 życia. A ile w powiecie pilskim? Na szczęście rzeczniczka pilskiej policji podkom. Żaneta Kowalska uspokaja – nie odnotowano ani jednego utonięcia. Podobnie było w latach ubiegłych. Na bieżąco prowadzimy działalność profilaktyczną związaną z bezpieczeństwem przebywania nad wodą osób podczas tego sezonu wakacyjnego.

Podobną statystyką nie może pochwalić się powiat czarnkowsko-trzcianecki. Tu w sezonie wakacyjnym życie straciła jedna osoba. Z ustaleń prowadzonego postępowania wynika, że 67-latek podczas łowienia ryb z pomostu na jeziorze w Białej, gmina Wieleń, wskoczył do wody za wędką i niestety już nie wypłynął. Jego zwłoki wyłowili funkcjonariusze straży pożarnej – powiedziała mł. asp. Karolina Górzna-Kustra, rzecznik prasowy czarnkowskiej policji.

Powodów utonąć jest wiele: niedostateczna ilość ratowników, brawura pływaków i przede wszystkim alkohol. Do wypadków dochodzi także na strzeżonych plażach, gdzie w upalne dni ratownicy mają ręce pełne roboty. Największą taką zmorą dla nas jest właśnie nadużywanie środków odurzających, typu alkohol, głównie piwo oraz palenie tytoniu na plaży, ale głównie alkohol. Ludzie nie zdają sobie sprawy jakie to jest niebezpieczeństwo wchodząc po alkoholu do wody – ostrzega Jakub Korta,ratownik WOPR przy jeziorze Płocie.

O ostrożność i bezpieczne zachowanie, szczególnie na niestrzeżonych przez ratowników plażach, apelują policjanci i strażacy. Jednocześnie przypominają o obowiązku udzielenia pierwszej pomocy i jej podstawowych zasadach. Takiej osobie powinniśmy wrzucić w miarę możliwości jakieś koło ratunkowe, może jakąś linę jeżeli mamy możliwość z pomostu czy łodzi, podać jakiegoś kija, lub element garderoby na przykład swoją bluzę i w ten sposób próbować doholować taką osobę do brzegu. Kiedy już poszkodowanego mamy na brzegu, wyciągniemy go do pozycji bezpiecznej, sprawdzamy jego przytomność i udrażniamy drogi oddechowe – wyjaśnia kpt. Paweł Kamiński, z Państwowej Straży Pożarnej w Pile.

Najbezpieczniej oczywiście jest na strzeżonych kąpieliskach. Takie miejsca wypoczynku w powiecie pilskim są tylko dwa. Podobnie jest w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Tak mała ilość chronionych plaż i jezior spowodowana jest głównie brakiem ratowników. Dlatego i my apelujemy o rozsądek i rozwagę, tak by cało i zdrowo spędzić nad wodą te letnie i słoneczne dni.

Przeczytaj więcej o: Jakub Korta, jeziora, jezioro, Karolina Górzna-Kustra, Paweł Kamiński, plaża, Płotki, ratownik, topielec, utonięcia, wakacje, woda, wopr, żaneta kowalska

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Ratownik

    Serio autor nie wie jaka jest różnica między „utopić” a „utonąć”… czy ktoś to redaguje, czyta przed publikacją?

    • Autor

      Utonięcie jest to rodzaj gwałtownego uduszenia poprzez zalanie górnych dróg oddechowych i zaburzeń elektrolitowych powstałych w wyniku dostania się wody do krwiobiegu. Utopienie to zgon w wyniku działania osób trzecich, określenie z zakresu kryminalistyki, medycyny sądowej. Zgon nastąpił zanim woda dostała się do górnych dróg oddechowych.