90-latka z Piły straciła 40 tysięcy złotych

14.07.2017|Autor: Redakcja

90-letnia mieszkanka Piły została okradziona przez kobietę, która pod pozorem pożyczenia kartki w celu pozostawienia wiadomości dla sąsiada weszła do jej mieszkania. W ten sposób starsza pani straciła oszczędności swojego życia. Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.

We wtorek po godz. 11.00 do domu 90-letniej mieszkanki Piły zapukała kobieta twierdząc, że przyjechała z zagranicy, a celem jej wizyty w Polsce była chęć odwiedzin sąsiada seniorki, którego jednak w domu nie zastała.

– Poprosiła więc starszą panią o kartkę w celu pozostawienia dla niego wiadomości. Właścicielka wpuściła kobietę do mieszkania i poszła do pokoju obok poszukać kartki. Oszustka w tym czasie przeszukała zawartość szafy 90-latki i dokonała kradzieży znajdujących się tam pieniędzy w kwocie prawie 40 tys. złotych – relacjonuje Robert Rak z Komendy Powiatowej Policji w Pile.

Policja apeluje o ostrożność. Oszuści działają pod różnymi legendami, aby osiągnąć swój cel. Na swoje ofiary najczęściej wybierają samotnie mieszkające starsze osoby.

Przeczytaj więcej o: 90-latka z Piły straciła 40 tysięcy złotych, kpp piła, policja w pile

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • rytm

    Tak będzie ciągle, bo jaką karę dostanie ta pani jeśli ją złapią a była dotychczas niekarana? Śmieszną! Zamiast karać na placu każdego miasta powinien stać pręgierz i za takie kary chłosta 200 batów na oczach ludzi. Kara wychowawcza lepsza niż wszystkie inne. Tylko co by Unia na to powiedziała, Komitet Helsiński, lewica i wielu nawiedzonych demokratów? Może gdyby okraść ich matki to w tym kraju zacznie być normalnie. Bo przecież trzeba być idiotą aby nie wiedzieć, że ktoś kto nie pracuje i nie ma dochodów i w jego środowisku domowym nie ma innych legalnych dochodów musi działać nielegalnie. Kraść! Za komuny było powiedzenie : kto nie pracuje ten nie je…. Dzisiaj nie jedzą ci co pracują bo nie dostana zasiłku i nie mają na to czasu. Sam śniadania jem często o 18.00… Dajmy więcej zasiłków ludziom unikającym pracy. Dokarmiajmy ich. Płaćmy za nich czynsz itp. Do czego to prowadzi? Wszyscy wiemy, że uczciwa praca jest dla idiotów. Codzienna harówka w imię kilku dni urlopu. Lepiej okraść staruszkę. Po co tyle piszę? Albo chcemy żyć w społeczeństwie w którym wartości ludzkie mają sens, albo pozwólmy nierobom, obibokom i nieudacznikom żyć obok nas. Tylko prędzej czy później za to zapłacimy. A teraz słucham co powiedzą obrońcy praw człowieka….