Walka o pilota w domu z policją w tle

05.01.2017|Autor: Paweł Różycki

Przysłowiowa walka o pilota w domu przybiera różne formy. Bywa, że kończy się nawet interwencją policji. Tak było w gminie Zakrzewo, kiedy to pewna pani wezwała policję chcąc zemścić się na swoim mężu, który wyłączył telewizor w noc sylwestrową.

Jedna z mieszkanek Zakrzewa zadzwoniła do oficera dyżurnego policji w Lipce twierdząc, że jej mąż awanturuje się. Mundurowi przeprowadzili rozmowę zarówno ze zgłaszającą, jak i jej mężem. Przyczyna interwencji okazała się jednak zupełnie inna. Kobieta wezwała stróżów prawa, bo mąż wyłączył telewizor. Po krótkiej rozmowie, policjanci załagodzili małżeński konflikt. Zgłaszającą konieczność interwencji policji tym razem tylko pouczono.
Nawet jeżeli zachowanie mieszkanki Zakrzewa miało być jedynie próbą odegrania się na mężu, postępowanie to było ono na tyle nieodpowiedzialne, że mogło kosztować życie lub zdrowie inną osobę oczekującą na pomoc stróżów prawa. Nadto korzystanie z numerów alarmowych w nieuzasadnionych przypadkach może pociągnąć za sobą skutki prawne. Areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 złotych, to kary jakie kodeks wykroczeń przewiduje właśnie za takie działanie.

Dość często okazuje się, że niepotwierdzone wezwania bywają efektem złośliwości lub głupiego żartu. Policjanci jadąc na tego typu interwencje wykonują niepotrzebne czynności i tracą czas, który przeznaczony jest na szeroko rozumianą ochronę bezpieczeństwa i porządku publicznego. Kiedy osoba naprawdę będzie potrzebowała pomocy, może okazać się, że jej nie uzyska, gdyż w tym czasie policjanci będą zaangażowani w przeprowadzenie nieuzasadnionej interwencji, takich jak domowa sprzeczka o pilota w sylwestrową noc.

Źródło: KPP Złotów

Przeczytaj więcej o: awantura, interwencja, Lipka, pilot, policja, telewizor, Zakrzewo

Nie jesteś anonimowy. Twoje IP zostanie zapisane w naszej bazie danych.

  • Franek Dollas

    Taki wyjazd im dobrze zrobił a nie siedzenie na dupie i druga strona medalu super prewencja w końcu ludzie ich zobaczyli tu i tam i pomyśleli ,że biedna władza pracować musi nawet w sylwestra a widok radiowozu mógł spowodować ,że jakaś głupota a nawet przestępstwo się nie odbyły.